Polityka i społeczeństwo

Prokuratorzy znaleźli dowód na winę byłego prezesa KNF. To ostatecznie potwierdza wersję Leszka Czarneckiego

“Polska w ruinie”, tak jako opozycja PiS oceniał stan państwa pod rządami ich politycznych przeciwników. Rzecz w tym, że lepiej nie można określić sytuację państwa polskiego po pierwszych czterech latach rządów Jarosława Kaczyńskiego i jego podwładnych. Teraz okazuje się, że nawet podporządkowana Ziobrze prokuratura nie jest w stanie zatuszować największej afery korupcyjnej w historii Polski, afery KNF.

Gdyby wydarzyło się to w innym europejskim kraju, z pewnością upadłby każdy rząd. W Polsce KNF to najwyższy urząd kontroli finansów, sprawuje nadzór nad bankami i innymi instytucjami finansowymi. Ma pilnować, by tam, gdzie dokonuje się największych transakcji finansowych, nie dochodziło do nieprawidłowości, nie mówiąc o korupcji. Co jeśli jednak szef tej instytucji sam dopuściłby się korupcji?

To sytuacja porównywalna z przyłapaniem papieża na kradzieży, Prezydenta na zdradzie kraju na rzecz obcego państwa czy szefa policji na kierowaniu gangiem. Tak też pod rządami PiS, człowiek obsadzony na stołku szefa najwyższego urzędu kontroli finansów w kraju, sam złożył propozycję korupcyjną. Choć nie ma jeszcze wyroku, możemy o tym mówić wprost. Wersję tą potwierdziło bowiem badanie wariografem.

Związany z PiS urzędnik według oskarżenia spotkał się z prezesem jednego z banków. Na spotkaniu dokonał szantażu, w zamian za “wyrozumiałość” przy kontroli banku zażądał pokaźnej łapówki. Około 40 milionów złotych. Marek Chrzanowski wszystkiemu zaprzeczał, mimo, że został nagrany. Oskarżony zgodził się na publikowanie jego wizerunku i podawanie pełnego nazwiska.

Jego pewna postawa jest jednak bez znaczenia, wobec dowodu, który przeprowadziła prokuratura. Podczas badania wariografem okazało się, że były szef KNF kłamie składając zeznania w swojej sprawie. Skłamał, mówiąc, że nie złożył propozycji korupcyjnej.

Wszystko wskazuje więc na to, że Polska jest w ruinie. Szef najwyższego urzędu kontroli finansów złożył rekordową propozycję korupcyjną. Szef NIK jest z sutenerami na “ty” i sam doradza jak oszukiwać urząd podatkowy. Ministerstwo Sprawiedliwości finansuje obrzydliwe ataki na sędziów i tajne konta oczerniające ich w mediach społecznościowych.

A media publiczne, których obowiązkiem jest informowanie obywateli o stanie kraju, robią wszystko, by Polacy nie dowiedzieli się, że Polska jest w ruinie.

źródło: Gazeta Wyborcza

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie