Polityka i Społeczeństwo

Problem hotelarzy. Przyjęli uchodźców, a nagle rząd obciął dopłatę. “Ustalono warunki, które zostały zmienione”

Hotelarze obawiają się, że nie będą w stanie dopłacić do utrzymania uchodźców z Ukrainy. Stawki oferowane przez rząd okazują się za małe.

Od początku wybuchu wojny cała Polska stara się jak najlepiej pomóc ukraińskim uchodźcom. Ci kwaterowani są m.in. w hotelach. Rząd oferował 120 zł dopłaty za pobyt uchodźcy z Ukrainy i wiele obiektów ich przyjęło. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, na Żywiecczyźnie przebywa obecnie około 4 tys. uchodźców z Ukrainy, z tego w hotelach i pensjonatach około 1600 osób.

Jednak 16 marca w życie weszło rozporządzenie, które ustala stawkę za przyjęcie każdego uchodźcy na 40 zł za dobę. Jest możliwość, że wojewoda może ją podnieść, jeśli uchodźcy zostali przyjęci przed tą datą. Ale nie są to tak wysokie stawki. Wojewoda śląski oferuje 70 zł brutto. Hotelarze obawiają się, że nie dadzą rady utrzymać uchodźców. Trzeba bowiem pamiętać, że za nimi długi okres posuchy z powodu pandemii.

Dla wielu przedsiębiorców nowa stawka jest nie do przyjęcia, zwłaszcza że za tę kwotę mają zapewnić i nocleg, i pełne wyżywienie. W powiecie żywieckim i cieszyńskim zakwaterowano największą grupę uchodźców w województwie śląskim. Skala problemu jest bardzo duża. Nie wiemy jeszcze, ile hoteli i pensjonatów zrezygnuje z przyjmowania uchodźców i ile osób ostatecznie będziemy musieli relokować od poniedziałku. Negocjacje trwają – mówi Stanisław Kucharczyk, żywiecki wicestarosta.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie