Po godzinach

Prezydent-MEM kończy 50-tkę. Przypominamy jego najbardziej żenujące wpadki [MNÓSTWO FILMÓW]

Andrzej Duda
fot. Adam Chełstowski/Forum

Andrzej Duda 16 maja świętuje swoje 50. urodziny. Pół wieku na karku skłania do pewnych refleksji i rozliczeń, dlatego przypominamy prezydentowi kilka jego ciekawych “akcji”.

Jak ten czas szybko leci. Dopiero co Andrzej Duda rozpoczynał pierwszą kadencję – młody, energiczny, ledwie 43-letni. Wymarzony zięć polskich teściowych i ulubiony szwagier polskich szwagrów.

Nie mówimy, że “piątka” z przodu oznacza, że prezydent już nie jest młody, co to, to nie! Ale mówi się, że wejście w ten wiek, to moment na jakieś podsumowanie swoich dotychczasowych osiągnięć. Dlatego z okazji urodzin, postanowiliśmy prezydentowi Dudzie przypomnieć kilka z nich.

Od czego by tu zacząć? A niech będzie śpiew i taniec. Te występy prezydenta przeszły do historii. Na spotkaniu z młodzieżą “Spotkania Młodych Lednica 2000” prezydent dał ponieść radosnym pląsom…

…a jak się okazało na spotkaniu z harcerzami, Andrzej Duda (przy wsparciu małżonki) uwolnił swój talent wokalny.

A skoro jesteśmy przy muzyce…Andrzej Duda rapujący? Tak było, nie ściemniamy. Wszystko dzięki akcji #Hot16Challenage2, związanej ze zbiórką pieniędzy dla walczących z koronawirusem medyków. “Ostry cień mgły” to klasyk!

Chcecie więcej prezydenckiej rozrywki? Nie ma problemu. Andrzej Duda udowodnił, że doskonale odnajduje się również jako kabareciarz. 100-lecie AGH i wyborny żart o…rektorze i afrykańskich ludożercach. Wy-bor-ne.

Tych anegdot stety lub niestety było więcej. Najważniejsze, że żarty prezydenta jego samego bawią najbardziej.

Andrzej Duda ma też na koncie kilka innych występów kabaretowych. Niestety, były to występy niezamierzone. Przykład? Wizyta w Mołdawii, gdy prezydent zgubił się na czerwonym dywanie.

Nasz solenizant słabo radził sobie również na Węgrzech podczas powitania go przez Jánosa Ádera. Duda zamiast iść Zamiast iść obok Ádera i razem z nim skręcić w lewo, poszedł prosto i głowa państwa węgierskiego musiała go zawrócić.

Czytaj również:

A może poćwiczymy angielski? Oj, słabo to wyglądało. Gdy brakuje słówka zaczyna się dudanie. Dukanie znaczy się…

A przecież pan prezydent “cały czas się uczy”. Tym bardziej zaskakujące, że Andrzejowi Dudzie zdarzają się braki w języku angielskim. Ta wypowiedź została nawet nagrodzona “Srebrnymi Ustami”.

Prezydent to jednak nie tylko żarty i żarciki. W tej rozmowie Andrzej Duda wypadł niczym Bogusław Linda w filmie “Miasto prywatne”. Zimny drań.

Ciekawe czy Jarosław Kaczyński zadzwonił z życzeniami do Dudy? Bo tego, że nie przyjdzie na imprezę jesteśmy akurat pewni.

Ale to w końcu nasz prezydent, więc na koniec życzonka:

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie