Polityka i społeczeństwo

Prezydent Andrzej Duda ze wstydu powinien zapaść się pod ziemię. Ludzie czują się oszukani

Skandaliczna wypowiedź Dudy. Prezydentowi marzy się wojna domowa?
fot. Shutterstock/Dagmara_K

Rocznica strajku opiekunów osób niepełnosprawnych to zdecydowanie nie jest okoliczność, która obecnych rządzących powinna napawać dumą. Wszyscy pamiętamy demonstracyjną niechęć polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz niebywałą arogancję względem protestujących kobiet i dzieci. Dziś, gdy mija rok od tamtych wydarzeń, pora przypomnieć prawdziwy obraz wrażliwości “dobrej zmiany”.

Robimy tak, ja rozmawiam z panią minister Rafalską, ja będę też rozmawiał z panem premierem. Przygotujemy projekt ustawy. Ja nie mówię, że to będzie mój projekt ustawy, być może będzie to projekt ustawy pani minister. To jest kwestia techniczna, ważne, żeby było. (…) Niezależnie od tego, czy panie zdecydujecie się tu (w Sejmie) zostać, czy zdecydujecie się wrócić do domu, możecie być pewne, że ja się sprawą zajmę – mówił prezydent Andrzej Duda, który w czasie protestu pojawił się niespodziewanie w Sejmie, by porozmawiać z protestującymi i porobić sobie kilka fotek do przyszłych kampanii wyborczych.

Problem w tym, że za tamtymi deklaracjami nie poszły żadne czyny, o czym przypomniała na Facebooku Iwona Hartwich, jedna z liderek tamtego protestu.

O POMOCY PREZYDENTA KTÓREJ NIE BYŁO ‼️ Równo rok temu 20 kwietnia 2018 Prezydent…

Opublikowany przez Iwona Hartwich Piątek, 19 kwietnia 2019

Środowisko czuje się oszukane i wcale nie zamierza sprawy pozostawić samej sobie. “O godne życie osób z niepełnosprawnościami” – pod takim hasłem ma się odbyć 23 maja protest organizacji osób niepełnosprawnych w stolicy. Jak donosiło radio RMF FM protestujący przedstawią czternaście postulatów, w tym niezmienny od miesięcy dotyczący 500 złotych dodatku do renty socjalnej.

– Mamy kilka gorzkich słów do powiedzenia panu prezydentowi, który był u nas w Sejmie, i tak naprawdę osoby niepełnosprawne czują się bardzo oszukane, bo on wlał wiele nadziei w nasze serca, choć później nic się nie wydarzyło – przyznała Hartwich.

Niestety, opiekunowie osób niepełnosprawnych, podobnie jak nauczyciele czy pielęgniarki nie należą do tej części społeczeństwa, które PiS traktuje jako swój potencjalny elektorat. Dlatego też na zmianę podejścia i przyjęcie ich postulatów nie ma zbyt wielkich szans.

Źródło: Polityczek.pl

fot. Shutterstock/Drop of Light

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie