Po godzinach

Prezes się boi podsłuchów, ale kawą poczęstuje. Kulisy rozmów Ziobrą i Gowinem

Jarosław Kaczyński to ma dopiero stresujące życie. Boi się mieszkać we własnym domu, stąd 24 godzinna ochrona kilkunastu policjantów. Boi się inwazji LGBT, boi się najazdu imigrantów, boi się układu, no i oczywiście Tuska. Do długiej listy strachu można dopisać podsłuchy.

Jak powszechnie wiadomo na Nowogrodzkiej odbywają się spotkania i negocjacje w związku z rekonstrukcją rządu.

Każdy chce dla siebie jak najwięcej, ale Kaczyński jest ponoć nieustępliwy. Prezes nie chce popełnić najmniejszego błędu, więc zdecydował – podczas spotkań z innymi przedstawicielami Zjednoczonej Prawicy będzie zakaz używania telefonów komórkowych.

Dlaczego? Bynajmniej nie dlatego, że podczas takich spotkań Morawieckiemu zdarzało się sprawdzać Instagram, a Gowin lubił odprężyć się przy Angry Birds. Powód jest inny. Czy zaskakujący? No, tak średnio byśmy powiedzieli. Chodzi o…


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie