Premier Tusk podsumował prezydenckie weto. Wystarczyło jedno zdanie. „I co ci…”
screen/ TVN24
Psy mogłyby być w kojcach, ale będą dalej na łańcuchach. Decyzję prezydenta podsumował premier Donald Tusk. Króciutko.
Kolejne weto Nawrockiego
Wydawać by się mogło, że są takie sprawy, które nie mają politycznych barw i w cywilizowanym kraju w 2025 r. powinny być rozstrzygane bez mrugnięcia oka. Tak przynajmniej traktujemy zakaz trzymaniu psów na łańcuchach, który miał wejść w życie dzięki tzw. ustawie łańcuchowej. Ale nie wejdzie, bo problemem okazała się wielkość kojców, w których miały być trzymane czworonogi. 20 metrów kwadratowych to – zdaniem części prawicowców – za dużo dla psa, który waży ponad 30 kilogramów.
Odbijamy piłeczkę – a gdzie jest powiedziane, że każdy musi mieć psa? Nie masz warunków, to nie będziesz miał psa. Jeśli mieszkam w kawalerce to nie mam krowy, choć chciałbym świeże mleko. Proste. A ten argument o psach, które mieszkają z właścicielami w małych kawalerkach to już jest rżnięcie głupa. Te psy mają jak w raju w porównaniu z tymi łańcuchowymi, są traktowane jak domownicy, śpią gdzie chcą, robią co chcą, wyjeżdżają z właścicielami na urlopy. To jest w ogóle inny, lepszy psi świat. Ale widocznie nie rozumie tego Karol Nawrocki – swoją drogą, ciekawe czy kiedyś miał jakiegoś czworonoga?
Krótki wpis Tuska
– Choć intencja, ochrona zwierząt, jest słuszna i szlachetna, to sama ustawa była źle napisana. Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt. Proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. Kojce wielkości miejskich kawalerek to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa — przekazał Karol Nawrocki. Wciąż nie rozumiemy – jest posesja, jest dom – serio ten kojec jest aż takim problemem?
— Składam do Sejmu prezydencki projekt ustawy, który pozwoli spuścić psy z łańcuchów, realnie poprawi los zwierząt, ale nie będzie nakładał na ludzi restrykcyjnych, a jednocześnie nierealnych do spełnienia obowiązków budowania kilkudziesięciometrowych kojców — poinformował prezydent. Decyzja o wecie w kontekście ustawy łańcuchowej wywołała w sieci ogromne poruszenie. Na gorąco skomentował je również premier Donald Tusk.
– I co ci psy zawiniły? – rzucił szef rządu na platformie X. I choć nie zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego, chyba nikt nie ma wątpliwości, kto miał być odbiorcą tych słów.
I co ci psy zawiniły?
— Donald Tusk (@donaldtusk) December 2, 2025
Źródło: X
Jedna odpowiedź na Premier Tusk podsumował prezydenckie weto. Wystarczyło jedno zdanie. „I co ci…”
Psy nie głosowały, a być może alfons na służbie wdepnął kupkę.