Po godzinach

Premier Holandii o papierze toaletowym i rada Jadwigi Emilewicz. Niefortunne wypowiedzi w czasach zarazy

Jadwiga Emilewicz i inne kontrowersyjne wypowiedzi

Pandemia koronawirusa to wielkie wyzwanie dla rządzących. Politycy nie tylko muszą na bieżąco zarządzać kryzysową sytuacją, lecz także kontrolować zachowanie, by nie wzbudzać niepotrzebnej paniki. Nie zawsze się to udaje. W ostatnich tygodniach z ust rządzących padło wiele różnych, dziwnych słów.

Premier Holandii ostro o papierze toaletowym

Jednym z obrazów, które po latach będą kojarzyć się z tegoroczną pandemią, są puste sklepowe półki i koszyki pełne papieru toaletowego. Gdy stało się jasne, że koronawirus nie jest lokalnym problemem Chin, ludzie rzucili się do sklepów, by robić zapasy na bezterminową kwarantannę. Prócz żywności obywatele masowo zaopatrywali się także w papier toaletowy.

I właśnie o ów produkt został zapytany premier Holandii Mark Rutte, gdy odwiedził sklep sieci Alberrt Heijn. Jedna z klientek chciała się upewnić u najlepszego ze źródeł, czy Holandii nie grozi deficyt papieru. Premier zapewnił, że w kraju są zapasy na następne 10 lat. Gdy kobieta dopytywała się dalej, Heijn odparł nieelegancko: „Jest go tyle, że możemy sr… przez następne 10 lat”.

Premier Wielkiej Brytanii zapowiada śmierć obywateli

Wiele emocji wzbudza strategia Wielkiej Brytanii w walce z koronawirusem. Podczas gdy w większości krajów Europy zamyka się szkoły, kina czy wręcz zakazuje wychodzenia z domu, w Wielkiej Brytanii życie towarzyskie kwitnie. Brytyjczycy planowali bowiem wyrobić u społeczeństwa odporność na koronawirusa. Uzyskanie „odporności stadnej” pozwoli uchronić się przed przyszłymi falami epidemii a także ocalić państwową gospodarkę.

Taktyka jest kontrowersyjna, ponieważ tylko cienka granica dzieli ją od wielkiej porażki, czyli powtórzenia u siebie włoskiej tragedii. Premier Zjednoczonego Królestwa, Boris Johnson, tydzień temu mówił wprost, że „wiele osób może przedwcześnie utracić swoich bliskich”. Z pewnością nie są to słowa, które mogą uspokoić nastroje. Być może Johnson chciał nawiązać do szczerego do bólu Winstona Churchila, który obiecywał ongiś „krew, trud, łzy i pot”, lecz to jednak nie ten poziom retoryki i charyzmy.

Wizje i rady minister rozwoju

Niefortunne wypowiedzi nie ominęły także naszego podwórka. Abstrahując już od tego, jak bardzo nasi rządzący bagatelizowali zagrożenie, to wyjątkowo nie popisała się minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Najpierw, pod koniec lutego, gdy koronawirus zaczął szaleć we Włoszech, pani minister zaskoczyła oryginalną wizją.

Polska gospodarka oparta na małych i średnich firmach, które nie miały swoich parków produkcyjnych ulokowanych w Chinach, paradoksalnie na tego typu kryzysie może skorzystać – powiedziała Jadwiga Emilewicz, a te słowa brzmią teraz, w obliczu wielkiego kryzysu gospodarczego, jak ponury żart.

W obliczu ogromnych problemów finansowych polskich przedsiębiorców rząd przygotował tak zwaną „tarczę antykryzysową”, która w zamierzeniu ma pomóc najbardziej stratnym na pandemii firmom. Trudno uznać zaproponowane rozwiązania za receptę na kryzys, ale ze złotą radą na szczęście przyszła pani minister.

Mam nadzieję, że ta sytuacja nauczy nas, że należy się ubezpieczać – powiedziała Jadwiga Emilewicz, a te słowa wzbudziły kontrowersje. Cóż, na pewno każdy przedsiębiorca zapisze sobie tę radę w notesie i podkreśli wężykiem.

Źródło: O2, Zdjęcie: DutchMen / Shutterstock.com i Adam Guz / KPRM – Kancelaria Premiera

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie