Polityka i Społeczeństwo

Wyborcy są w szoku. Rząd miesiącami tuszował kryzys w relacjach z USA

Absurdalna strategia rządzących w sprawie kryzysu w relacjach z USA. Sytuacja robi się bardzo poważna
Fot. Flickr

Polsko-amerykańskie relacje w kryzysie nie od wczoraj, ale od wielu miesięcy? Taki szokujący przekaz przeczytali czytelnicy prorządowych mediów. “Do Rzeczy” ujawniło bowiem, że napięcia na linii rząd-ambasador USA były notoryczne i dla rządu bardzo uciążliwe. Georgette Mosbacher miała bowiem ingerować w przygotowywane w resortach ustawy podatkowe, stosując mocne naciski, aby PiS przyjął rozwiązania stawiające amerykańskie firmy na uprzywilejowanej pozycji nawet wobec polskich przedsiębiorców.

Cicha gra, gdzie ambasador wzywała na spotkania polskich urzędników i rozmawiała z nimi tonem wskazującym na relacje na poziomie polecenia służbowego, miała trwać już dłuższy czas. Jednak rząd wolał ubierać maskę doskonałego dogadywania się z Amerykanami, ponieważ sojusz z USA jest kamieniem węgielnym narracji politycznej PiS, który na innych sojuszników za bardzo liczyć już nie może. Opisane przez “Do Rzeczy” naciski mogły mieć rzeczywiście miejsce, ponieważ wpisują się w retorykę “America first”. Tygodnik cytuje jednego z urzędników:

“Pani ambasador bardzo wyraźnie, otwartym tekstem zadeklarowała, że nie powinno być tak, że wszystkie podmioty funkcjonujące na polskim rynku płacą podatek w podobnej wysokości. Mówiła, że polski i europejski rynek jest trudny dla amerykańskich firm i oczekiwała, że wprowadzone zostaną rozwiązania zmniejszające wysokość obciążeń podatkowych dla firm pochodzących ze Stanów Zjednoczonych. (…) Ambasador oczekiwała, że nowe przepisy w efekcie postawią amerykańskie podmioty w uprzywilejowanej pozycji wobec polskich firm. Mówiła m.in o Uberze.”

Miało to wywołać zwołanie nadzwyczajnej narady w rządzie, z której jednak żadne działania dotąd nie wynikały, dlatego o sprawie dowiadujemy się dopiero teraz.

Nie ma przypadku, że nagle, po takim czasie przecieki trafiają do “Do Rzeczy” właśnie teraz. Obóz władzy próbuje doprowadzić do całkowitego oczernienia Georgette Mosbacher za jej interwencję w obronie TVN. Nowogrodzka chce pokazać bowiem, że to nie Stany Zjednoczone atakują Polskę, ale tylko nadaktywna ambasador, która szkodzi relacjom polsko-amerykańskim i traktuje nasz kraj jako neokolonię. Tak próbuje pozbawić się mocy argumenty podniesione przez Mosbacher i fakt, że w temacie mediów reprezentowała stanowisko nie swoje, ale de facto całego amerykańskiego Kongresu.

Mamy do czynienia z sytuacją wręcz zadziwiającą. Polski rząd zignorował, jak mamy rozumieć, ordynarne naciski gospodarcze, które mogły kosztować podatników miliardy złotych, a w tym samym czasie idzie na świętą wojnę o kilka względnie wyważonych zdań w obronie TVN? Czy taki rząd ma prawo twierdzić, że działa w interesie Polaków? Władza udowadnia bowiem, że liczy się dla niej tylko własny polityczny interes, a zagrożenie interesu narodowego jest czymś drugoplanowym, co dla ładnych zdjęć do materiałów TVP Info można przemilczeć.

Powtarza się znany schemat z wojny o IPN czy sporu z Unią Europejską. Władzy nie zależy na wizerunku Polski, a nawet więcej, “im gorzej, tym lepiej”, ponieważ na sporach z jedynymi sojusznikami i upokarzającej uległości wobec drugich PiS zyskuje spore poparcie.

Warto bowiem podkreślić, że rząd wcale nie zbuntował się przeciwko USA. Nie wezwano ambasador na dywanik, żaden krytyczny oficjalny dokument nie trafił za ocean. Do oczernienia ambasador użyto bulterierów PiS, czyli prorządowe media. Władza liczy, że oficjalnie będzie mogła umyć ręce od linczu prawicy nad Georgette Mosbacher, kiedy to okołopartyjny układ PiS wykona całą brudną robotę.

Szkoda jednak, że tym razem na Nowogrodzkiej zapomniano, że podobno Polska miała wstawać z kolan, a nie ostentacyjnie na nie upadać.

Źródło: dorzeczy.pl

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”220″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie