Polityka i Społeczeństwo

Pozycja Prezesa Kaczyńskiego słabnie?

Kaczyński
fot. Michael Wende/shutterstock

Obserwatorzy polskiego życia politycznego wiedzą, że niewielu jest w Prawie i Sprawiedliwości posłów, którzy odważyli się otwarcie skrytykować kierownictwo partii lub wręcz imiennie Prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego. W minionych latach, niemal każdy tego typu występ kończył się dla krytyków postępowaniami przed sądami koleżeńskimi lub wręcz błyskawicznym usunięciem z szeregów partii. Za krytykę Prezesa z PiS wylecieli niegdyś europosłowie Ziobro, Cymański czy Kurski, co doprowadziło do utworzenia Solidarnej Polski. Za krytykę z partii usunięte zostały kiedyś także Elżbieta Jakubiak czy Joanna Kluzik Rostkowska. Niegdyś takie zachowanie było jednoznaczne z opuszczeniem pokładu sterowanego przez lidera z Żoliborza.

Taka strategia stosowana była w Prawie i Sprawiedliwości przez lata i miała być wyrazem siły szefa partii. Miała dyscyplinować i konsolidować ugrupowanie, tworząc armię wiernych, ale biernych wykonawców woli Prezesa. Armia była, tylko liczebnie topniała, a kolejne wybory kończyły się wyłącznie moralnymi zwycięstwami. Po latach rządów twardej ręki, Prezes musiał się ugiąć. Przywrócił do łaski marnotrawnych synów, zgarnął premię za sukces wygrywając wybory, a potem rozdzielił łupy. Wydawałoby się, że sukces jest pełny. Ceną jednak, jak pokazują ostatnie dni, była utrata bezwarunkowego posłuszeństwa posłów i coraz odważniejsze słowa krytyki w przestrzeni publicznej także z ust polityków PiS. Musiało być dla Jarosława Kaczyńskiego wielkim szokiem, że posłowie o 30 lat od niego młodsi, traktowali go jak małego rozrabiakę. Urażona ambicja i ego były główną przyczyną zaostrzenia obecnie trwającego kryzysu w Sejmie i doprowadzenia do eskalacji konfliktu. To z kolei prowadzi do kolejnych głosów krytyki. Nie jest wykluczone, że przez najbliższe miesiące trwać będzie postępująca utrata siły lidera, mogą też pojawić się otwarte głosy o konieczności poszukiwania dla niego następcy.

Kilka lat temu nie do pomyślenia było takie wystąpienie Kazimierza Michała Ujazdowskiego, jakim uraczył on prywatne media w ostatnich tygodniach. Najpierw otwarcie wskazywał, że w sprawie Trybunału Konstytucyjnego PiS się myli, teraz jednoznacznie obwinia Jarosława Kaczyńskiego za kryzys sejmowy. Pogłoski mówią, że decyzję o odejściu z PiS już podjął i być może pociągnie za sobą także kilku posłów. Potwierdzać mogą to słowa choćby posła do tej pory bezwarunkowo posłusznego, Krzysztofa Łapińskiego. On też uważa, że konflikt wywołała niezrozumiała decyzja kierownictwa partyjnego, a także wprost mówi, że nadeszła pora na zmianę Marszałka Sejmu. Gdzieś zniknęło przekonanie, że Prezes nigdy się nie myli, zwłaszcza, gdy poseł Łapiński ujawnia kulisy powołania Marka Kuchcińskiego na to stanowisko. Nie powinno chyba być tak, że drugie stanowisko w państwie wybiera się na łapu capu, bo nikt inny nie chciał. Nic tak nie obnaża silnej z pozoru władzy jak bezradność w obsadzaniu kluczowych stanowisk w państwie.

To pierwszy tak poważny kryzys tej władzy i widać, że partia rządząca działa po omacku. Póki co wybiera eskalację konfliktu i naprawdę niedorzeczne odwracanie kota ogonem. O sile władzy najbardziej świadczy to, jak radzisobie z kryzysami, które przez ponad 25 lat dotykały każdy gabinet. Ten gabinet póki co udaje, że sobie radzi. Poczekajmy aż spadnie kurtyna.

fot. SHUTTERSTOCK/Michael Wende

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia
Ładowanie