Sport

Powrót do normalności? Już za tydzień Robert Lewandowski wróci na boiska Bundesligi

wraca Bundesliga
MDI / Shutterstock.com

Piłkarscy kibice mogą wyciągnąć markery i zaznaczyć grubym okręgiem datę 16 maja. Tego dnia na boiska wrócą piłkarze Bundesligi. Będą to pierwsze rozgrywki wznowione po spowodowanej epidemią przerwie.

Wszyscy doskonale to pamiętamy – w marcu, z powodu koronawirusa, kolejne ligi przerywały swoje rozgrywki. Wyjątkiem była Białoruś, gdzie w piłkę wciąż się gra, a narodowy przywódca Aleksandr Łukaszenka zaleca kurację wódką i sauną. Teraz jesteśmy świadkami stopniowego odmrażania sportu. Kolejne ligi deklarują przynajmniej szacowane daty powrotu. Pierwszą ligą, która wznowi rozgrywki, będzie Bundesliga – historyczny gwizdek zabrzmi 16 maja o godzinie 15:30.

Pierwsi zagrają Farerzy

Co prawda wcześniej, bo już dziś, zagrają kluby z Wysp Owczych, ale w przypadku Farerów koronawirus nie przerwał rozgrywek. Na Wyspach Owczych gra się w systemie wiosna-jesień; epidemia opóźniła im start ligi. Oni zaczną nowy sezon, Bundesliga szykuje się do dogrania bieżącego. Jest o co grać – magazyn „Kicker” ostrzegał, że z powodu kryzysu finansowego upaść może aż 13 z 36 profesjonalnych niemieckich klubów – w tym cztery grające w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ten argument przedstawia się sceptykom uważającym, że gra w piłkę nie jest teraz potrzebna.

Oczywiście pojawiają się też pytania, czy jest ona bezpieczna. Tym bardziej po zamieszaniu, jakie wywołał zawodnik Herthy Berlin Salomon Kalou. Doświadczony Iworyjczyk opublikował w mediach społecznościowych filmik z szatni swojej drużyny. Na nagraniu widać, że zawodnik nie przestrzegał zasad sanitarnych. W efekcie został zawieszony przez Herthę, a klub czekają teraz niezapowiedziane kontrole. Oczywiste jest, że jeżeli zawodnicy nie będą przestrzegać zasad, gra może szybko się skończyć.

Klasyk na start, Lewy z kołyską?

Salomona Kalou możemy więc nie zobaczyć w pierwszej wznowionej – czyli 26. – kolejce Bundesligi. Prawdopodobnie obejrzymy za to w akcji klubowego kolegę Iworyjczyka, Krzysztofa Piątka. Reprezentant Polski będzie starał się podreperować swoje statystyki w nowym klubie w meczu z Hoffenheim. Start 16 maja o 15:30. Równolegle w Dortmundzie toczyć się będzie hit – Borussia z Łukaszem Piszczkiem podejmie Schalke 04.

Na niedzielę 17 maja zaplanowano „polski” mecz. Na boisko wróci Robert Lewandowski i od razu zagra przeciwko rodakowi. Bayern zagra w Berlinie z Unionem, którego bramki strzeże Rafał Gikiewicz. I będą to ostatnie mecze Polaka w ekipie ze stolicy Niemiec, dlatego zagra z wyjątkowym zaangażowaniem. Z kolei Lewandowski będzie chciał szybko wrócić do wybitnej formy, jaką prezentował przed przerwą. Kapitan kadry na pewno liczy też, że będzie miał okazję zaprezentować kołyskę z okazji narodzin jego drugiej córki, Laury.

Aż trudno uwierzyć, że te wszystkie mecze zostaną rozegrane już za tydzień. Po dwóch miesiącach niepewności pojawia się odrobina normalności. Oczywiście, wyjście na boisko piłkarzy nie oznacza, że pokonaliśmy pandemię. Ale na pewno będzie zastrzykiem optymizmu. A jeśli w Niemczech wszystko pójdzie zgodnie z planem, śladem Bundesligi ruszą inne ligi. Wznowienie PKO Ekstraklasa zaplanowano już na 29 maja.

Źródło: Przegląd Sportowy

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie