Polityka i Społeczeństwo

Powinien siedzieć cicho, ale nie przestaje szokować. Mejza pogardliwie odpowiada dziennikarzowi na pytanie i jeszcze tym się chwali

screen TVP Info

Łukasz Mejza najwyraźniej lubi szokować. Dziennikarz zapytał go o niejasności w oświadczeniu majątkowym, ten popisał się arogancką odpowiedzią. – Idź na urlop, napij się piwka – napisał poseł.

Łukasz Mejza nie wypełnił poprawnie oświadczenia majątkowego – tak wynika z analizy dziennikarzy WP, Szymona Jadczaka i Mateusza Ratajczaka. Jak informują, Mejza nie zamieścił w dokumentach informacji o pensji w wysokości ok. 16 tys. zł brutto miesięcznie, którą dostawał za pracę w rządzie. Korekty miał dokonać już po tym, gdy sprawą zainteresowali się dziennikarze.

Jadczak i Ratajczak pokazali screeny dokumentów. Jak wskazują, w oryginalnych dokumentach za trzeci rok kadencji parlamentarzysty, będący wiceministrem Mejza wpisał wyłącznie pieniądze, które zarobił jako poseł – dostał 37 tys. zł uposażenia oraz 31 tys. zł diety poselskiej. Ministerstwo Sportu podało jednak, że wiceminister za pracę w resorcie otrzymywał pensję i dodatek funkcyjny. Tego w oświadczeniu nie było.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie