Polityka i Społeczeństwo

Posłowie KO na tropie największego lenia w rządzie. Domyślacie się, o kogo chodzi?

Flickr.com/Kancelaria Premiera

Jarosław Kaczyński okazuje się być leniuchem. Nie przychodzi do pracy w KPRM. Ma być to dowód na to, że jego stanowisko jest fikcyjne. Do takich wniosków doszli posłowie KO Paweł Olszewski i Konrad Frysztak.

Posłowie na tropie leniucha

Posłowie KO postanowili się dowiedzieć, jaki jest skład Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych.

Na jego czele stoi Jarosław Kaczyński. Ponadto chcieli poznać dokumenty związane z wyborem lidera PiS na przewodniczącego tego komitetu i to, czy skład komitetu w ogóle się spotyka.

Okazało się to niemożliwe. Kaczyńskiego nie było w KPRM.

Nieobecność premiera Kaczyńskiego jednoznacznie potwierdza, że to stanowisko jest fikcyjne, tylko wyłącznie do tego, aby pan premier Kaczyński miał wpływ i nadzór Bóg wie nad czym, ale zarazem pobierał gigantyczne wynagrodzenie – twierdzi Olszewski.

Zasadne wydaje się pytanie, czy w ogóle Jarosław Kaczyński ma tu przygotowany gabinet, czy bywa w tej pracy – dodał Frysztak.

Kontrola? Jaka kontrola?

Szefa PiS bronią jego ludzie.

– Posłowie Koalicji Obywatelskiej mijają się z prawdą, bo żadna kontrola się nie odbyła. Warto byłoby, aby ich biuro działało trochę sprawniej i przekazywało swoim posłom informacje, które otrzymują z KPRM, to może by niepotrzebnie się do nas nie fatygowali – odpowiedział na oskarżenia polityków KO Michał Moskal, szef gabinetu politycznego wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.

Jak dodał, był zdziwiony tym, że sama informacja o planowanej kontroli i spotkaniu z Kaczyńskim przyszła “z dnia na dzień”. – Odpowiedzieliśmy im, że na ten zakres tematyczny, który wskazali udzielimy im odpowiedzi. Dodaliśmy też, że jeśli ta informacja będzie budziła jakieś dalsze wątpliwości, to oczywiście jesteśmy otwarci na rozmowy o terminie kontroli – powiedział. – Widziałem się osobiście z posłami KO i przekazałem im informację, że udzielimy odpowiedzi na ich pytania w ustawowym terminie – dodał Moskal.

Kaczyński stał się członkiem rządu w wyniku przebudowy tego ostatniego. Najpewniej był to jeden z warunków koalicjantów PiS.

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie