Poseł PiS wsiadł do pociągu, a tam niespodziewany gość! Od razu złapał za telefon. „Cały przedział zanieczyszczony”
Screen: YouTube/ KolejNaPociągi
Takiego zdarzenia w pociągu poseł PiS Mariusz Krystian z pewnością się nie spodziewał. Polityk był aż tak zszokowany, że od razu wyciągnął telefon i zaczął nagrywać. Co tam się wydarzyło?
Szok w Pendolino
Jeżeli podróżujecie po kraju pociągami linii Pendolino, zapewne wiecie, że czekają nas w nich różne atrakcje i niespodzianki. Na pewne rzeczy jednak poseł PiS Mariusz Krystian najwidoczniej nie był przygotowany, ponieważ po tym, na co natrafił w jednym z wagonów, musiał terapeutycznie wyżalić się swoim obserwatorom.
Co aż tak poruszyło wrażliwego polityka, że aż musiał o tym poinformować w mediach społecznościowych? Uwaga, była to… owca . W dodatku z założonym pampersem. Brzmi to jak scena z jakiejś komedii, ale to się naprawdę wydarzyło.
Na opublikowanym nagraniu wideo widzimy, jak nietypowy pasażer przemieszcza się między siedzeniami, co oczywiście zwróciło uwagę wszystkich innych obecnych w tym wagonie. Nietrudno stwierdzić, że zwierzę jest bardzo spokojne, nie sprawia nikomu problemów i zachowuje się, jakby regularnie podróżowało tego typu środkiem transportu.
Polityk Nowogrodzkiej z nieskrywanym oburzeniem relacjonował w sieci, że „ludzie przeginają z tymi zwierzętami w pociągach”. Co więcej, obudził się w nim nawet obrońca czworonogów, ponieważ, jak przekazał serwisowi Wadowice24.pl, skontaktował się nawet z ekspertem od zwierząt gospodarskich, żeby ten przyznał mu rację, że podróże w Pendolino mogą ponoć szkodzić tym stworzeniom.
Jak to natomiast wygląda pod kątem prawnym? Regulamin PKP Intercity zezwala na podróżowanie pociągiem z owcami, jeżeli posiadają one założone pampersy, żeby nie nabrudziły w wagonie. Jak widać, bohater tego tekstu spełniał ten wymóg.
Co ciekawe, pod pierwszym z opublikowanych nagrań wielu internautów pisało w komentarzach, że zwierzę wygląda na zaopiekowane i nie widać niczego, o co można byłoby się przyczepić do właściciela. Poseł PiS jednak miał odmienne zdanie na ten temat i próbował wszystkich przekonać, że owca jest przerażona i jeszcze zabrudziła pociąg. – Było przestraszone i zestresowane. Tak wygląda „nowoczesne” maltretowanie zwierząt. I do tego cały przedział został zanieczyszczony – możemy przeczytać w drugim z opublikowanych filmów.
Ciąg dalszy historii owcy w Pendolino. Wielu z Was pisze, że zwierzę było zaopiekowane! Bzdura! Było przestraszone i zestresowane. Tak wygląda „nowoczesne” maltretowanie zwierząt. I do tego cały przedział został zanieczyszczony. pic.twitter.com/tBPdNua6E9
— Mariusz Krystian (@KrystianMariusz) November 4, 2025
Źródło: Onet