Polityka i Społeczeństwo

Porażka Patryka Jakiego w komisji weryfikacyjnej. Sąd utarł nosa politykowi Solidarnej Polski

Powraca temat kamienicy przy ul. Noakowskiego 16. Komisja weryfikacyjna nakazała zwrot ponad 15 mln zł, które udziałowcy nieruchomości, czyli m.in. mąż i córka Hanny Gronkiewicz-Waltz, zarobili na jej sprzedaży. Tyle że sąd uchylił te decyzje.

Symbol reprywatyzacji

Reprywatyzacja kamienicy przy Noakowskiego 16 miała miejsce w czasach, gdy prezydentem stolicy był Lech Kaczyński. W 2003 r.  budynek z lokatorami trafił w prywatne ręce. W tym gronie było 12 osób, m.in. mąż i córka Hanny Gronkiewicz-Waltz. W 2006 r. kamienicę kupiła spółka z grupy Fenix Group.

Przed wojną kamienica była własnością rodziny Oppenheimów-Regirerów. Niestety ich budynki (chodziło o jeszcze jedną nieruchomość) padły łupem szajki oszustów, którzy po 1945 r. przejmowali żydowskie mienie. Sprzedali kamienicę Romanowi Kępskiemu.

Potem sprawa się skomplikowała. W życie wszedł dekret władz likwidujący prywatną własność gruntów w Warszawie. Kępski został zaś drugim mężem ciotki Andrzeja Waltza. Tym samym roszczenia do kamienicy przypadły w spadku rodzinie Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Ostatecznie kamienicą zajęła się komisja weryfikacyjna, jaka powstała w wyniku afery reprywatyzacyjnej. Ponoć udowodniła ona bezprawne działania m.in. Waltzów.

To dowód na to, że Kępski, czyli rodzina państwa Waltzów, miał pełną świadomość, że próbuje odzyskać kamienicę w złej wierze – mówił wtedy Patryk Jaki.

Komisja ogłosiła decyzję: reprywatyzacja „była sprzeczna z interesem społecznym”. Jej nabywcy mieli oddać 15,375 mln zł „nienależnego świadczenia”. To kwota zyskana ze sprzedaży nieruchomości.

Odwołanie

Andrzej Waltz co prawda przelał 1 mln zł do miejskiej kasy, ale zapowiedział, że będzie odwoływał się od decyzji komisji.

W piątek wojewódzki sąd administracyjny uchylił ostatecznie decyzje uznające, że reprywatyzacja naruszyła prawo. Nakazał też zwrot „nienależnych świadczeń”.

“Od mecenas Zofii Gajewskiej, pełnomocniczki miasta, dowiadujemy się, że wyrok zapadł na posiedzeniu niejawnym. Nikt nie zna ustnych motywów wyroku. Nie wiadomo więc, czy sąd miał zastrzeżenia do kwestii ustaleń dotyczących samej reprywatyzacji, czy do kwot, które komisja ściągała od udziałowców kamienicy. Miasto czeka na uzasadnienie wyroku, tak samo komisja” – dodaje wyborcza.pl.

Źródło: wyborcza.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie