Gospodarka

Polska jednak jest w czymś “najlepsza” w UE. I nasze portfele mocno przez to schudną

GUS publikuje co miesiąc dane dot. inflacji. Wynika z nich, że ceny rosną, ale stosunkowo słabo (po parę proc. w skali roku). Tyle że dane urzędu pokazują głównie średnią z tzw. koszyka. Wejście w szczegóły może zaś przerazić.

Inflacja jest wyższa, niż myślisz

Po pierwsze, GUS co pewien czas modyfikuje swój koszyk. Prawdę powiedziawszy, w praktyce może to pomagać w manipulowaniu oficjalną skalą inflacji (nie twierdzimy, że tak się dzieje, ale model GUS umożliwia taki mechanizm).

O co chodzi? Przykładowo, jeśli jakiś produkt nagle mocno zdrożeje, urząd statystyczny może uznać, że Polacy przestają go masowo kupować, bowiem jest za drogi. Wtedy ten zostaje wyrzucony z koszyka. Innymi słowy, np. skok ceny żółtego sera o 10 proc. w skali roku może przestać być uwzględniany w raporcie, bowiem urzędnicy uznają, że Polacy kupują teraz w to miejsce biały ser, bo ten jest tańszy. Tyle że nie do końca tak może to wyglądać w przypadku diety Kowalskich czy Nowaków.

Problem z analizowaniem inflacji polega na tym, że każdy z nas powinien ją liczyć samodzielnie. W końcu każdy z nas kupuje trochę inne produkty.

Ceny pieczywa

Spójrzmy jednak na to, co jest chyba stałą częścią diety Polaków. Chodzi o pieczywo.

Pszenica zdrożała na światowym rynku o 30 proc. W polskich portach jej cena podskoczyła do 1100 zł z 800 zł płaconych pół roku temu. W efekcie młyny mają problem – muszą zmierzyć się ze wzrostem cen ziaren. To zaś może odbić się na cenach mąki, czyli też chleba czy bułek. Innymi słowy, za takie wyroby piekarnicze zapłacimy najpewniej ok. 30 proc. więcej.

https://twitter.com/tomaszwyluda/status/1354785819249283072

Nawet jednak patrząc na inflację w Polsce, jaką podaje GUS, widać, że jest źle. Ceny rosną u nas najmocniej w skali całej Europy. Przegoniliśmy Węgry (2,8 proc.) i Czechy (2,4 proc.). Średnia inflacja w całej UE wyniosła zaś tylko 0,3 proc. Niewiele wskazuje na to, by miało być lepiej.

https://twitter.com/Dwight_SchruteP/status/1351891725409804290

Źródło: InnPoland

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia

Sprostowanie


W artykule autorstwa Pana Adriana Matusa pt. "To musi być fake! Kurski żąda o wiele więcej publicznej kasy na swoją TVP" opublikowanym w dniu 4 marca 2021 r. na stronie https://crowdmedia.pl/to-musi-byc-fake-kurski-zada-o-wiele-wiecej-publicznej-kasy-na-swoja-tvp/ nieprawdziwa i wprowadzająca w błąd jest informacja, iż Kurski żąda o wiele więcej publicznej kasy na swoją TVP. W rzeczywistości Prezes TVP nie domaga się więcej pieniędzy dla TVP, a wskazuje, iż gdyby należne opłaty abonamentowe zostaly wniesione w całości, to publiczne media otrzymałyby z tego tytulu prawie 3,5 mld zł.

Ładowanie