Polityka i Społeczeństwo

Polscy mikroprzedsiębiorcy oburzeni na słowa Żukowskiej o “biedafirmach”. Posłanka tłumaczy się z szokującego wpisu

Screen/ YouTube/ Rzeczpospolita

Anna Maria Żukowska z Nowej Lewicy wywołała burzę swoim komentarzem na temat mikroprzedsiębiorców. Posłanka nazwała biznesy ciężko pracujących Polaków „biedafirmami”.

Genezą afery był artykuł „Gazety Wyborczej”, w którym napisano, iż mikrofirmy zatrudniające do 9 osób płacą swoim pracownikom najgorzej. Tym samym są „najmniej wydajnymi podmiotami w gospodarce”. Artykuł udostępniła Anna Maria Żukowska.

Gdy jeden z internautów odpisał jej, że problemem mikroprzedsiębiorców jest nakładanie na nich kolejnych podatków i zwiększenie składek, posłanka odpisała w zdecydowany sposób.

Przeczytał Pan ze zrozumieniem czy nie? Nic tu nie ma o ZUS-ie czy podatkach. Jest o tym, które przedsiębiorstwa generują wzrost gospodarczy i w których są wyższe płace. Gospodarce zwyczajnie opłaca się promocja zatrudnienia w dużych firmach, a nie głaskanie po głowie biedafirm – napisała polityczka Lewicy, czym wywołała oburzenie. Internauci zarzucili jej pogardę dla ludzi prowadzących własną działalność gospodarczą. Szacuje się, że w Polsce jest ok 2,3 mln mikrofirm (dane GUS na 2020 rok), więc tylu obywateli może poczuć się dotkniętymi słowami posłanki Żukowskiej.

„Jak Lewica dojdzie do władzy, znajdziemy robotę w Orlenie”, „Moja biedafirma zapłaciła więcej podatków niż Amazon”, „Sama na więcej za swoją pseudopracę nie zasługujesz”, „Mikrobiznesy miałyby się lepiej, gdyby tacy jak pani politycy nie dorzynali ich coraz nowymi daninami” – czytamy komentarze oburzonych internautów.

W odpowiedzi posłanka napisała na Twitterze, że ma „legitymację walenia prawdą między oczy oszołomfandomu neoliberalnej polityki gospodarczej”. Swoje słowa skomentowała także na łamach „Faktu”.

Biedafirmy to te jednoosobowe działalności gospodarcze, które są tak naprawdę etatami wypchniętymi z większych przedsiębiorstw w ramach cięcia kosztów, oraz te, których właściciele, gdyby mogli wybierać drugi raz, nie zdecydowaliby się na ich otworzenie lub wrócili na etat – stwierdziła Żukowska. – Zawsze szanowałam i szanuję pracę oraz pracowników, ale nigdy nie będę szanowała systemu, który wymusza na ludziach wyzysk – dodała.

Źródło: Fakt

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie