Polityka i społeczeństwo

Polityczne zatrzymanie byłego komendanta KGP. Władza przestraszyła się tego, co może ujawnić?

Polityczne zatrzymanie byłego komendanta KGP. Władza przestraszyła się tego, co może ujawnić?
Fot. Flickr

Stare bolszewickie przysłowie mówi, że każda rewolucja pożera własne dzieci. PiS jako partia tradycjami nawiązująca do tamtych czasów nie jest tu żadnym wyjątkiem. Walki frakcyjne, podkładanie świń, kontrolowane przecieki, kompromitacja partnerów i przeciwników politycznych są wpisane w tradycję polskiej prawicy od jej początków, czyli od czasów Mieszka I.

Dziś rano funkcjonariusze CBA weszli do domu byłego komendanta głównego policji Zbigniewa Maja, a RFM FM podaje, że pan Maj będzie miał postawione zarzuty. Kim jest Zbigniew Maj i dlaczego PiS atakuje człowieka, którego premier Beata Szydło w grudniu 2015 roku powołała na stanowisko komendanta głównego policji? Zbigniew Maj swoją karierę w policji rozpoczął w 1996 roku. Jest doświadczonym policjantem, twórcą i członkiem Zespołu ds. uprowadzeń oraz koordynatorem i twórcą struktur CBŚ. W swojej karierze zawodowej był dwukrotnie odznaczony przez Prezydenta RP. Karierę na stanowisku komendanta głównego policji rozpoczął z przytupem na konferencji prasowej, na której wytknął poprzednikom niegospodarność i „Bizancjum” pokazując łazienkę  i pokój wypoczynkowy przylegające do gabinetu swojego poprzednika. Po tej szopce na medialny użytek PiS, Maj wypowiedział wojnę układom w policji, w szczególności tym w Biurze Spraw Wewnętrznych. Próbował wyjaśnić, kto stał za inwigilacją dziennikarzy w poprzednich latach, oraz rozpoczął postępowania dyscyplinarne wobec oficerów, którzy brali w niej czynny udział. Spektakularną karierę zakończył po 3 miesiącach sprawowania swojej funkcji w atmosferze skandalu. Został oskarżony o korupcję i złożył stanowisko oraz odszedł na emeryturę. Sprawa jego majątku była badana przez ostatnie 3 lata przez CBA i niczego nie wykryto.

Co się takiego stało, że CBA znów zainteresowała się byłym komendantem? Miesiąc temu pan Maj udzielił wywiadu lokalnej gazecie, w którym wskazał, że wie kto stoi za prowokacją, która doprowadziła do jego dymisji. Poinformował również, że jest kuszony przez polityków (zapewne tych z opozycji), aby wejść do czynnej polityki. Człowiek, który od tylu lat piastował funkcje na najwyższych stanowiskach w policji (w tym za czasów partii obecnie rządzącej) musi mieć potężną i niebezpieczną dla ludzi PiS wiedzę. Ten fakt nie mógł umknąć ich uwadze. Śledztwa korupcyjne nic nie wykazały więc postawiono mu zarzuty przekroczenia uprawnień. Zarzuty najprawdopodobniej są lipne i jest to jedynie ostrzeżenie, aby pan Maj za daleko nie wybiegał w przyszłość ze swoimi planami, bo PiS w każdej chwili może je zmienić na więzienną celę. O tym, że zatrzymanie ma charakter wybitnie polityczny poinformowała żona zatrzymanego komendanta w specjalnym oświadczeniu. Poinformowała również, że wczoraj Zbigniew Maj podjął decyzję o starcie w wyborach samorządowych, więc data zatrzymania nie jest przypadkowa.

Inną sprawą jest też to, że każda wpadka rządu PiS (jak wczorajszy termin „zwrotu” nagród, o którym pisałem tu) musi być przykryta jakimś innym medialnym wydarzeniem. A że w PiS krucho z dobrym PR-em, a zamordystów jest spora grupa więc przykrywają swoje porażki medialne w jedyny sposób jaki potrafią – dokonując zatrzymań i aresztowań, które już nie raz okazywały się bezzasadne.

Niezależnie od motywacji, jakimi kierują się ludzie PiS w tej sprawie schemat ich działania jest ten sam. Uważają Polaków za ciemny lud, który kupi każdy medialny kit, choć ten kit sprzedawany przez PiS – jak to określił pan prokurator Stanu Wojennego – może razić ludzi inteligentnych.

Źródło: RMF FM/Fakt

Fot. Flickr/MSWiA

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie