Polityka i Społeczeństwo

“Pokój posprzątam”. Jak Polacy omijają chaotyczne obostrzenia rządowe

Góry
Shutterstock

Właściciele hoteli i obywatele nie ustają w pomysłach na szukanie ścieżek do obejścia zaordynowanych na Sylwestra obostrzeń.

Branża hotelarska jest jedną z tych gałęzi gospodarki, która najbardziej odczuła uderzenie koronawirusa. Hotelarze jeszcze trzymają się na nogach, chociaż przychodzi im to coraz trudniej. Obostrzenia które weszły w życie i kolejne które zaraz będą obowiązywały, rozbudziły w obywatelach inwencję twórczą i rozpoczęło się poszukiwanie sposobów na obejście ograniczeń.

Na Podhalu i zapewne w innych częściach kraju, można wykupić miejsce parkingowe, a pokój hotelowy dostać w gratisie – Mamy jeszcze jedno miejsce parkingowe, które kosztuje 2,5 tys. zł. I w ramach tego miejsca parkingowego nasi goście mogą za darmo skorzystać z apartamentu. Akurat mamy jeszcze wolny apartament nr 1 z widokiem na Giewont – usłyszała Wirtualna Polska w jednym z hoteli w Zakopanem.

Wiele osób jednak już wcześniej zaplanowało sobie wypoczynek w Bieszczadach na sylwestra i ferie. Niektórzy ciągle go szukają, bez względu na obostrzenia – informuje Gazeta Wyborcza.

Na bieszczadzkich forach turyści puszczają oko do właścicieli hoteli, domków i pensjonatów, deklarując, ze chętnie tam posprzątają i mogą zacząć od zaraz – Sprzątamy dokładnie, więc może to nam zająć siedem dni – piszą. W odpowiedzi właściciele miejsc noclegowych wklejają linki ze swoimi ofertami miejsc noclegowych.

Generalnie rzecz biorąc, to do tej pory takie kombinacje mogły wywoływać oburzenie. Tylko z drugiej strony panuje już takie zamieszanie komunikacyjne ze strony rządu, że ciężko się połapać, co można, a czego nie można. Rząd zamyka stoki, po czym je otwiera, po chwili znowu zamyka. Jest ogłaszana kwarantanna narodowa. Po 24 godzinach okazuje, że to jednak nie jest kwarantanna narodowa. W sprawie sylwestrowego zakazu przemieszczania po stronie rządowej panuje kompletny chaos. Na to nakładają się błędy legislacyjne. Panuje taki bałagan, że autorytet obozu rządzącego nie istnieje, więc obywatele nie traktują poważnie rządzących.

Źródło Gazeta Wyborcza

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie