Polityka i Społeczeństwo

Pojawia się i znika. Temat wcześniejszych wyborów znowu powrócił w szeregi PiS

Rząd, Pis, Morawiecki
Flickr.com/PiS

Niedawno można było usłyszeć od polityków obozu rządzącego, że przyspieszone wybory nie wchodzą w grę. Ten pogląd ewoluuje.

Spotkanie liderów partii koalicyjnych miało uspokoić sytuację w obozie władzy. Ustalenia “na szczycie” są jednak trzymane w ścisłej tajemnicy. Wiemy jedno: żaden z koalicjantów nie chce przyspieszonych wyborów. A o takim scenariuszu często mówiło się od kilku dni – pisała dwa tygodnie temu Wirtualna Polska.

Jan Kanthak z Solidarnej Polski w rozmowie z portalem podkreślał, że Zjednoczona Prawica ma stabilną większość. Jan Strzeżek z Porozumienia mówił, że snucie planów o przyspieszonych wyborach jest szkodliwe dla Polski. Te poglądy zaczynają ewoluować.

Zbliżające się głosowanie w sprawie Funduszu Odbudowy niepokoi polityków władzy. I w PiS, i w Solidarnej Polsce nasilają się pogłoski o przyspieszonych wyborach – informuje “Gazeta Wyborcza”.

Jak pisze gazeta, Jarosław Kaczyński pogodził się już tym, że Solidarna Polska nie podniesie ręki za ratyfikacją Funduszu Odbudowy. Prezes PiS liczy na Włodzimierza Czarzastego, który nie wyklucza bezwarunkowego uratowania PiS-owskiej większości.

W przeciwieństwie do lidera Lewicy, część opozycji czuje w kościach, że to głosowanie otworzy możliwość obalenia Zjednoczonej Prawicy i stworzenia rządu technicznego. Oprócz przygotowania przez rząd techniczny wyborów, fundamentalną sprawą będzie wyrzucenie z TVP Jacka Kurskiego i odebranie PiS-owi atrybutu medialnego. Nie wiadomo, czy Porozumienie Jarosława Gowina przystąpi do tego planu, a jeżeli Włodzimierz Czarzasty będzie podtrzymywał swoje zdanie, to ten scenariusz całkowicie upadnie.

Źródło Gazeta Wyborcza

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie