Polityka i Społeczeństwo

Pogrom w skarbówce. PiS wykańcza urzędników

Ostatnio głośno w mediach o czystkach kadrowych w służbach podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji Mariuszowi Błaszczakowi, których efektem jest nabór na policjantów ludzi często z łapanki. Bez kryteriów wstępnych, bez badań psychologicznych. Ważne, że wierni sprawie i gotowi służyć dobrej zmianie. Gdy rzucimy okiem na ostatnie półtora roku, okaże się, że postępująca wymiana dotychczasowych kadr trwa niemal w każdej sferze działalności państwa. Głośno było o masowych odejściach w wojsku, o czystkach w BOR i innych służbach państwowych, w prokuraturach, lada moment także w sądach. Cicho jest natomiast o tym, co dzieje się obecnie w skarbówce, gdzie z końcem maja zakończony ma zostać pierwszy etap konsolidacji administracji podatkowej, celnej i kontroli skarbowej.

Trzeba przyznać, że bardzo sprytnie wymyślili to sobie ludzcy panowie na ul. Świętokrzyskiej, w gmachu Ministerstwa Finansów, gdzie obecnie znajduje się centrum decyzyjne niszczenia profesjonalnej służby urzędniczej. Nikt bowiem za urzędnikami skarbówki płakać nie będzie, nikt też za nimi się nie ujmie, bo skarbówki obywatele szczerze nie cierpią. Nie wiedzą jednak Polacy, że po przeprowadzanych obecnie zmianach cierpieć będą jeszcze bardziej. Ale może po kolei.

Istotą funkcjonowania służby cywilnej w Polsce jest jej profesjonalizm. Korpus służby cywilnej, a w jej ramach szczególnie urzędnicy służby cywilnej mają według założeń gwarantować sprawne, rzetelne i profesjonalne wykonywanie zadań administracji publicznej. Urzędnicy mają obowiązek trzymać się zasad etyki, stale zwiększać swoje kompetencje, dbać o swoją bezstronność, apolityczność i wysokie kwalifikacje. Będąc wyodrębnioną grupą urzędników, zobowiązani do lojalności i dyspozycyjności posiadali szereg dodatkowych obowiązków, ale i wynikających z nich uprawnień, w tym w kwestii wynagrodzenia. Oczywiste jest, że aby urzędnik poczuwał się do swoich obowiązków, powinien być należycie wynagradzany oraz doceniany przez rząd. Analizując postępowanie obecnej władzy wobec tej grupy, która nierzadko przez lata wykonywała zadania z pełnym zaangażowaniem, to co dzieje się obecnie przy wprowadzaniu w życie Krajowej Administracji Skarbowej, jest dla nich soczyście wymierzonym uderzeniem w twarz. Co gorsza, nie jest to kwestia jednego lub dwóch Dyrektorów Izby Administracji Skarbowej, a najwyraźniej zorganizowana akcja niszczenia i podważania ich statusu.

Z moich ustaleń wynika, że przedstawianie nowych propozycji zatrudnienia w organach KAS odbywa się w myśl zasady “im wyższe masz kompetencje, im wyższy stopień urzędnika służby cywilnej oraz im większy staż w tej służbie tym bardziej nowa propozycja będzie dla ciebie niekorzystna”. Propozycje, jakie zobaczyli w ostatnich dniach urzędnicy urzędów celno – skarbowych, mających być wyspecjalizowanymi urzędami do tzw. kontroli twardych, a więc skierowanych wobec zorganizowanych grup przestępczych i wielkich koncernów stosujących agresywną optymalizację podatkową, zakładają co do zasady nie tylko drastyczne obniżenie pensji (nieraz o 2 tysiące złotych brutto), a także oburzającą dyskryminację ze względu na posiadane kwalifikacje. Dodatek służby cywilnej, który gwarantuje im art. 85 ust. 2 ustawy o służbie cywilnej zostaje w praktyce zlikwidowany, poprzez wliczenie go do uprzednio posiadanego wynagrodzenia. Efekt jest taki, że osoby najbardziej kompetentne, z najwyższym stopniem i z najdłuższym stażem, otrzymują wskaźnik wynagrodzenia zasadniczego znacznie niższy niż osoby nie tylko z kwalifikacjami mniejszymi, ale także od osób, które w ogóle tego statusu nie posiadają.

Taka strategia, przyjęta przez szefa KAS, wiceministra Mariana Banasia ma na celu nic innego jak wyrugowanie z administracji skarbowej osób wykwalifikowanych na rzecz biernych, miernych, ale wiernych. Choć związki zawodowe dwoją się i troją, ich wysiłki nie przynoszą żadnych efektów. Podpisane pomiędzy szefem KAS a NSZZ “Solidarność” porozumienie łamane jest na każdym kroku. Warunki zatrudnienia wyraźnie się pogarszają, następują masowe degradacje zawodowe, a wiele osób, w tym osoby zbliżające się do wieku emerytalnego lub samotne matki w ogóle nie otrzymują nowych propozycji. Bezpardonowa operacja niszczenia godności polskich urzędników skarbówki trwa w najlepsze, przy całkowitym milczeniu mediów czy też posłów opozycji. To, co dziś PiS robi ze służbą cywilną, lada moment przeprowadzi też w sądach. Wykorzystując społeczną niechęć do urzędników mogą to robić praktycznie bezkarnie.

Co nas czeka w najbliższych miesiącach? Niechybny konflikt pomiędzy szefem KAS, Marianem Banasiem a szefem Służby Cywilnej, Dobrosławem Dowiat – Urbańskim. Ten drugi nie może pozostać bezczynny, gdy niszczy się podległe mu służby. Już dziś wiadomo, że listy z urzędów w całej Polsce kierowane są do najwyższych urzędników państwowych, w tym właśnie do SSC, szefa KAS oraz do premier Szydło i wicepremiera Morawieckiego. Choć argumenty urzędników są poparte twardymi zapisami ustaw, wygląda na to, że zostaną kompletnie zignorowane. Wtedy wielu urzędników zdecyduje się opuścić administrację publiczną, która zamiast ich doceniać postanowiła ich opluć. W ich miejsce przyjdą ludzie z łapanki, tak jak przychodzą obecnie do policji. Nie będą oni potrzebni, by uszczelniać system podatkowy w sposób przyjazny dla podatnika, bo też nie z tego będą rozliczani. Ich zadaniem będzie tworzyć wrażenie skarbówki groźnej, surowej i bezwzględnej. Wsparci szeregiem ustaw dostarczanych regularnie przez ministra Ziobrę i wicepremiera Morawieckiego, a przewidujących sankcje dla nieposłusznych podatników, staną się bardziej aroganccy. Powróci też powszechne przekonanie, że w walce o pieniądze dla budżetu wolno urzędnikowi fiskusa wszystko. Gdy do tego PiS przejmie też sądy i takiej samej czystki dokona w wymiarze sprawiedliwości, sprawni urzędnicy przestaną być potrzebni. Wtedy obywatele zapłaczą. I zapłacą.

fot. flickr/KPRM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie