Polityka i Społeczeństwo

Podejrzany zakup w szpitalu tymczasowym we Wrocławiu. Stare, obdrapane łóżka za 400 tysięcy zł

Szpital tymczasowy
Flickr.com/PiS

Komando w składzie Michał Szczerba i Dariusz Joński, wywlekło na światło dziennie mocno podejrzany zakup, związany ze szpitalem tymczasowym.

Gliniarz i prokurator czyli Michał Szczerba i Dariusz Joński  z Koalicji Obywatelskiej raczą co chwilę opinię publiczną dokumentami, jakie wywlekają na światło dzienne. Tropiciele rządowych nieprawidłowości covidowych kontrolują ministerstwa, placówki medyczne czy zapasy państwowych rezerw sprzętu medycznego. To m.in. dzięki nim, Łukasz Szumowski musiał odejść z resortu zdrowia.

Parlamentarzyści aktualnie kursują między szpitalami tymczasowymi i patrzą organizatorom placówek na ręce. Na tapecie mają szpital tymczasowy we Wrocławiu, a w nim łóżka covidowe dla pacjentów. Łóżka jak łóżka, ale po przyjrzeniu się naklejkom okazało się, że to złom.

Podczas kontroli w szpitalu zobaczyliśmy stare obdrapane łóżka z naklejkami niemieckiej kliniki i potwierdzeniem przeglądu ich sprawności do grudnia 2018 roku. Zdumiało nas, jak można budować nowoczesny szpital za dziesiątki milionów i wstawić tam łóżka jak ze złomowiska? – mówi Michał Szczerba w rozmowie z “Faktem”. Parlamentarzyści zastanawiają się, kto weźmie odpowiedzialność jeżeli łóżka okażą się niebezpieczne.

To nie koniec, bo za ten sprzęt ze złomowiska – jak go określają politycy Koalicji Obywatelskiej – trzeba było zapłacić. Jak pisze Fakt, faktura jest wystawiona na 400 tys. zł za 270 łóżek. Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski powiedział dziennikowi, że “w momencie kompletowania sprzętu do szpitala tymczasowego dostęp do łóżek na rynku był ograniczony ze względu na wysokie zapotrzebowanie na nie”.

Biuro prasowe wojewody zapewnia, że łóżka przeszły kontrolę serwisową i zostały dopuszczone do użytku. Przeprowadził ją Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu, ale posłowie nie dostali na ten temat dokumentów z placówki.

Joński ze Szczerbą dotarli do Kliniki Misyjnej w Würzburgu, która przekazała im, że łóżek się pozbyła, bo kupiła nowe ze względu na bezpieczeństwo pacjentów. Jak mówią posłowie, przypomina to transakcję, podobną do pozbywania się elektrośmieci. Firma, która sprzedaje nowe łóżka, bierze stare i podejmuje się złomowania ich. Ze spółką Rovicom, która sprzedała łóżka wojewodzie nie dało się skontaktować. Nie wiadomo także jak je pozyskała.

Źródło Fakt.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie