Polityka i społeczeństwo

Po tym sondażu na Nowogrodzkiej zrobi się gorąco. Społeczna presja przygniata rządzących do ściany

Kandydat PiS skompromitował deklarację Jarosława Kaczyńskiego. Rozpasanie ludzi władzy staje się nie do ukrycia
fot. Shutterstock/Michael Wende

Na nic się zdały zapowiedzi rozdania wyborcom blisko 40 miliardów złotych w ramach tzw. “piątki Kaczyńskiego”, straszenie wizją inwazji tęczowego LGBT i radykalnym wzrostem cen po wprowadzeniu przez opozycję wspólnej waluty euro. Kompletnie nie podziałało przekonywanie przez samego prezesa Kaczyńskiego i polityków jego partii, że sprawa to namoknięty kapiszon, wyssane z palca kłamstwa austriackiego biznesmena. Polacy właśnie jednoznacznie zakomunikowali, że sprawą możliwego oszustwa Jarosława Kaczyńskiego, którego ten dopuścić miał się wobec Geralda Birgfellnera powinna zająć się prokuratura w ramach pełnoprawnego śledztwa. 

Jak donosi “Gazeta Wyborcza”, z przeprowadzonego na jej zlecenie badaniu pracowni KANTAR wynika, że lider PiS nie powinien liczyć na żadną taryfę ulgową w tej sprawie. Uczestnikom badania zadano trzy pytania: jak oceniasz prowadzenie przez Jarosława Kaczyńskiego negocjacji biznesowych w siedzibie jego partii?; czy prokuratura powinna wszcząć śledztwo w sprawie Srebrnej i „taśm Kaczyńskiego”?; czy prezes PiS jest przez prokuraturę traktowany jak każdy obywatel, czy też ma uprzywilejowaną pozycję? Wyniki są miażdżące dla narracji Prawa i Sprawiedliwości.

Polacy, którzy poznali szczegóły sprawy opisywanej przez media od początku lutego br. nie mają wątpliwości – 70% z nich uważa, że prokuratura powinna przestać przeciągać sprawę postępowania wyjaśniającego i wszcząć pełnoprawne śledztwo, w ramach którego pojawi się możliwość przesłuchania prezesa PiS i przeprowadzenia szeregu innych dowodów, których przedstawiania dziś wyklucza procedura. Z kolei według 68% z nich Prokuratura Okręgowa w Warszawie traktuje prezesa PiS w sposób uprzywilejowany, na jaki przeciętny Polak liczyć by nie mógł. Jak pisze “GW”, śledztwa domaga się większość wyborców wszystkich partii (w elektoracie Koalicji Europejskiej aż 98 proc.) z wyjątkiem PiS – wszczęcia go chce 26 proc., przeciw jest 69 proc., co jedynie potwierdza betonowy charakter elektoratu tej partii. Wyniki sondażu są jednoznaczne – tylko twardy elektorat PiS “kupuje” rządową narrację. Reszta doskonale zdaje sobie sprawę, że działania prokuratury są dziś nastawione przede wszystkim na to, by jak najdłużej odwlekać podjęcie decyzji o dogłębnym badaniu tej sprawy, tak przecież niewygodnej dla lidera Zjednoczonej Prawicy.

Problem jest jednak poważny. Jak ujawnił ostatnio Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej, stanowisko Państwowej Komisji Wyborczej jest jasne –  zgodnie z ustawą o partiach politycznych (art. 24 ust. 5) udostępnianie – nawet bezpłatne – lokalu partyjnego do celów biznesowych jest złamaniem prawa. Kłóci się to ze stanowiskiem prokuratury, która niedawno odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie złamania przez prezesa PiS wspomnianej ustawy. Pozostaje zatem pytanie, co jeszcze wymyśli partia rządząca, by ten miecz Damoklesa, wiszący nad głową Jarosława Kaczyńskiego, zatrzymać.

Źródło: Gazeta Wyborcza 

fot. Shutterstock/Michael Wende

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie