Polityka i Społeczeństwo

PiS znów namówi Lewicę na pomoc? Tym razem chodzi o zmianę Konstytucji

Premier Morawiecki
Flickr.com/KPRM

Pracownicze Plany Kapitałowe okazały się wielką klapą. Był to projekt, którym rząd premiera Mateusza Morawieckiego chciał zachęcić Polaków do dłuższego pozostania na rynku pracy, aby po populistycznym obniżeniu wieku emerytalnego w państwowej kasie nie zabrakło pieniędzy na 500+ i inne kiełbasy wyborcze rozdawane Polakom przez PiS. A te pozwalają środowisku Jarosława Kaczyńskiego jak najdłużej pozostawać u władzy w naszym kraju.

Lewica znów na ratunek?

Twarde dane pokazują bowiem, że już w zeszłym roku w PPK uczestniczyło raptem 39% pracowników.

Udział pracowników w PPK był aż o połowę niższy od tego, co projektowała władza tworząc Pracownicze Plany Kapitałowe. Wtedy rząd Mateusza Morawieckiego łudził się jeszcze, że bilans ten poprawią pracownicy budżetówki, ale okazało się, że aż 80% z nich zrezygnowało z partycypacji w PPK, choć, aby się z PPK wypisać, należało złożyć specjalny wniosek. Po zsumowaniu danych z sektora publicznego i prywatnego wyszło na jaw, że w PPK uczestniczy zaledwie 24% pracowników.

Premier spanikował. Sejmowa większość namawia Lewicę na poparcie zmian w konstytucji, które uczynią środki zgromadzone w PPK „prywatnymi”. Zapisu o „prywatnych” pieniądzach nie ma nigdzie na świecie, ale Mateusz Morawiecki sądzi, że taki zapis uratuje Pracownicze Plany Kapitałowe przed całkowitą klęską, ponieważ u podstaw rezygnacji z uczestnictwa w nowym mechanizmie leży obawa, iż nie warto gromadzić pieniędzy w PPK, ponieważ rządzący prędzej czy później znacjonalizują tę gotówkę.

Myślę, że KPO to nie jest ostatnie słowo ze strony Lewicy, ale początek współpracy również w kontekście naszych projektów socjalnych i ekologicznych – mówiła niedawno na łamach “Dziennika Gazety Prawnej” Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk. Czyżby ta “współpraca” miała sięgnąć zmiany konstytucji?

Zmiana ustawy zasadniczej wymaga 307 głosów w Sejmie, jeśli na Sali Plenarnej stawi się ich wszystkich 460. Zmiana konstytucji jest zatem mocno utrudniona, by nie rzec – niemożliwa.

Co to jest PPK?

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK)  to dobrowolny, prywatny system długoterminowego oszczędzania wchodzący w skład tzw. III filaru polskiego systemu emerytalnego. Jest on tworzony wspólnie przez pracownika, pracodawcę oraz państwo. W przypadku rezygnacji z oszczędzania przed osiągnięciem 60. roku życia (bez ważnego powodu) uczestnik PPK otrzyma zgromadzone środki, jednak zostaną one pomniejszone o 30% wpłat dokonanych przez podmiot zatrudniający (pracodawcę) wróci na subkonto oszczędzającego do ZUS, wszystkie wpłaty dokonane przez państwo wrócą do Funduszu Pracy oraz naliczony i pobrany zostanie podatek od zysków kapitałowych.

Źródło: Wyborcza.biz

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie