Polityka i społeczeństwo

PiS zastawiło na PO pułapkę przy pomocy…

PiS zastawiło na PO pułapkę przy pomocy...
fot. Krzysztof Białoskórski/flickr

…CBA

Ostatnie dni przyniosły mocną wymianę zdań między PiS i PO w kwestii programów i wizji Polski. Jednym z kluczowych kwestii spornych stała się sprawa likwidacji CBA, o które PO w swoich 4 pytaniach zapytała partia rządząca. Grzegorz Schetyna podczas wczorajszej konferencji prasowej podtrzymał stanowisko o likwidacji biura i przeniesieniu jego kompetencji do innych instytucji. W obliczu ostrego skrętu największej partii opozycyjnej w prawo w takich obszarach jak uchodźcy, 500+ czy wiek emerytalny, PiS postanowił wykorzystać CBA do uderzenia w polityczną wiarygodność oponenta.

Dzisiaj na konferencji prasowej rozpoczęła się kontrofensywa rządu. Beata Szydło wróciła do pomysłu z października ubiegłego roku o powołaniu Komisji Weryfikacyjnej ds. Reprywatyzacji. Premier mówiła:

“Przez wiele lat pod okiem ważnych instytucji państwowych, pod okiem ważnych urzędników toczył się niebywały proceder okradania ludzi z ich własności, z ich mienia. Ludzie tracili przez dziką prywatyzację swoje majątki, mieszkania, to wszystko co zdobyli ciężką pracą przez całe swoje życie. I tej niesprawiedliwości trzeba powiedzieć dość. Trzeba zatrzymać to, co krzywdzi ludzi”. Następnie ogłosiła w imieniu rządu, że “Przywracamy państwo obywatelom”. Na przewodniczącego tego organu został wybrany Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, słynący głównie z ostrego atakowania sędziów i uznania “powstrzymania fali uchodźców za swoje polityczne Westerplatte”.

Przekaz PiS staje się jasny, Platforma Obywatelska jest politycznym oszustem. Likwidacja CBA nie jest podyktowana upolitycznieniem tej instytucji i instrumentalnym używaniem jej do atakowania przeciwników, ale wynika z próby zamiecenia pod dywan olbrzymiej skali układu. W tej narracji PO broni złodziejów, uderzając w walczącą heroicznie o uzdrowienie życia publicznego instytucję. Jednak ten niezawisły stróż prawa zachowuje się w sposób nadzwyczaj dla władzy wygodny. W tym samym dniu, gdy PiS odgrzewa sprawę reprywatyzacji CBA, chwali się zatrzymaniem 8 osób właśnie w związku ze śledztwem ws. warszawskiej reprywatyzacji. Biuro propaguje na Twitterze komunikat wyliczający sukcesy instytucji w tej sprawie. Nie dość, że zatrzymano jednego z ”z najbardziej znanych kupców roszczeń”, to dowiadujemy się, że jest to ledwie jedno z 50 śledztw prowadzonych w tej sprawie, co więcej, każde śledztwo to najczęściej wiele nieruchomości. Taki komunikat z całą pewnością działa na wyobraźnię.  Pozwoli on wyobrazić sobie warszawską ośmiornicę, w czym niezdecydowanym pomoże dzisiejsze wydanie Wiadomości. Tak nagły ruch CBA pokazuje, że PiS próbuje metodą faktów dokonanych udowodnić, że biuro działa, a stojącą za handlarzami roszczeniami PO obleciał strach, że dosięgnie ich sprawiedliwość.

Oczywiście trzeba sobie jasno powiedzieć, że w Warszawie przy reprywatyzacji doszło do rażących nieprawidłowości, które powinny zostać dogłębnie zbadane. Jednak jak już wiemy, proceder wyłudzania mienia publicznego kwitł zarówno za czasów rządów PO, jak i PiSu w stołecznym ratuszu. Nie można jednak zaakceptować takiej formy rozliczania, jaką proponuje PiS. Widać bowiem wyraźnie, że CBA nie chodzi o wyjaśnienie sprawy, ale o ukrzyżowanie warszawskiej PO i to w momencie, kiedy taki ruch jest dla PiS w skali ogólnokrajowej potrzebny. Prawdziwa sprawiedliwość nie działa w rytmie konferencji prasowych Kancelarii Premiera.


Fot. Krzysztof Białoskórski/flickr

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie