Polityka i Społeczeństwo

PiS straci ważnego sojusznika? Górale mają powyżej uszu rządowe obostrzenia i przygotowują bunt

Shutterstock

Przedsiębiorcy na Podhalu zaczynają się buntować. Od gróźb mają zamiar przejść do czynów i chcą bojkotować rządowe obostrzenia.

Gdyby nie rządowy chaos, jak w przypadku zamykania, otwierania i ponownego zamykania stoków oraz wątłych podstaw prawnych do ograniczania konstytucyjnych wolności, pewnie przedsiębiorcy z Podhala podeszliby z większym zrozumieniem do zamknięcia im biznesów. Z jednej strony można ich zrozumieć, z drugiej ciężko pojąć fragment oświadczenia lidera buntu.

O spotkaniach buntujących się przedsiębiorców informuje Podhale24.pl – Od kilku tygodni trwają w różnych miejscowościach Podhala rozmowy i spotkania właścicieli firm z branży turystycznych lub branż zależnych od turystyki. Przedsiębiorcy rozważają bojkot obostrzeń, tak aby mogli wznowić pracę – czytamy.

Jak pisze portal do bojkotu chce przystąpić kilkuset przedsiębiorców, którzy rozważają również wystąpienie na drogę prawną. Właściciele firm mają być także przeszkoleni przez kancelarię prawną, co mają robić, aby po kontroli wystąpić do sądu.

Żyjemy z oszczędności, które się już kończą. Jesteśmy zmuszani do zwalniania pracowników, którzy zostają bez środków do życia.(…)Nie każdy jak sugerują ludzie ma po kilka mercedesów, żeby mieć co sprzedawać – mówi właściciel pensjonatu w Zakopanem.

Inicjatorem akcji “Góralskie veto” jest architekt Sebastian Pitoń, który przesłał redakcji portalu oświadczenie w sprawie buntowniczych spotkań. Jeden z fragmentów powoduje, że góralskiego buntu wychodzi w przenośni Edyta Górniak.

(…)Nikt z nas nie boi się Covid 19, ale obawiamy się szczepionek, za które ich producent nie chce brać odpowiedzialności, a zaszczepiona nimi ma zostać cała populacja. Co będzie, jeśli skutkiem ubocznym będzie na przykład bezpłodność.(…) – pisze Pitoń.

Chcecie walczyć o miejsca pracy to walczcie. Chcecie walczyć o własne przedsiębiorstwa to walczcie. Ale nie ma zgody na podlewanie tego antyszczepionkowym sosem. Dużo lepiej wyglądałoby krytykowanie rządu za ślamazarność szczepienną. Na dowód tego, że część przedsiębiorców z Podhala idzie złą antyszczepionkowa drogą, jest dzisiejszy sondaż opublikowany w Dzienniku Gazecie Prawnej. Odsetek respondentów chętnych do zaszczepienia, w ciągu dwóch miesięcy wzrósł o 25 pkt proc. Ludwiku Dorn i Sabo! Nie idźcie tą drogą!

Źródło Podhale24.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie