Polityka i społeczeństwo

PiS pokazało kandydata na burmistrza Włoszczowy. Działacze ze wstydu chcieli zapaść się pod ziemię

Kontrowersyjny pomysł rządu budzi sprzeciw nawet w PiS. Utajnią pracę pogotowia ratunkowego?
Fot. Flickr

Jest takie miasto powiatowe w województwie świętokrzyskim, które już raz zdobyło ogólnopolską sławę dzięki rządom Prawa i Sprawiedliwości. W czasie rządów tej partii w latach 2005-07, konkretnie w październiku 2006 miasto uzyskało ekspresowe połączenie kolejowe z Warszawą i Krakowem. Decyzję tę podjęto na skutek osobistych zabiegów ówczesnego ministra Gosiewskiego z Kancelarii Premiera RP, posła z tutejszego okręgu wyborczego. W tym celu przystosowano położoną na przebiegającej na zachód od miasta Centralnej Magistrali Kolejowej stację Włoszczowa Północ do obsługi pociągów pasażerskich.

Minąć musiało 12 lat, by znów Włoszczowa znalazła się na ustach wszystkich komentatorów politycznych – wszystko za sprawą kandydata Prawa i Sprawiedliwości na urząd burmistrza, którego w końcu pokazano potencjalnym wyborcom.

Decyzja o kandydowaniu przez Piotra Bulskiego była zaskoczeniem dla niego samego. Jak mówił w portalu echodnia.pl miesiąc temu, gdy okazało się, że jeden z radnych Rady Miejskiej jest faworytem do tej nominacji, zapowiadał, że musi sprawę przedyskutować z żoną i zastanowić się, czy przyjąć rekomendację lokalnych struktur. Ku uciesze komentatorów propozycję przyjął, stając się niewątpliwie jedną z głównych gwiazd tych wyborów samorządowych.

Ta elokwencja, ta swoboda wypowiadania się publicznie, te obietnice, priorytety, ta charyzma. Towarzyszący Piotrowi Bulskiemu działacze, z kamiennymi twarzami, pełnymi zaufania, że postawili na właściwą osobę kiwali głową. W końcu bowiem wyborcy mieli okazję zobaczyć kadry PiS w pełnej krasie. Zresztą zobaczcie sami nagranie z jego prezentacji, które zamieścił w sieci jeden z internautów.

A tak na poważnie, wielu komentatorów przyznało, że nie udało im się wytrwać do końca trwającego nieco ponad dwie minuty filmiku. Trudno powiedzieć, czy ze śmiechu, z zażenowania czy może po prostu z litości dla kandydata, który po prostu publicznie występować nie powinien, bo się po prostu do tego nie nadaje. Wielu podziwiało także lokalnych działaczy, którym na szczęście nie udało się wybuchnąć ze śmiechu. Trudno sobie także wyobrazić sprawowanie przez niego urzędu, ale niezbadane są wyroki wyborców w tym regionie Polski. Jedno jest pewne. Kandydat Piotr Bulski zapisze się złotymi zgłoskami w historii tej kampanii wyborczej.

Źródło: Twitter

Fot. Kancelaria Sejmu/Krzysztof Białoskórski

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie