Polityka i Społeczeństwo

PiS forsuje Lex TVN, nie zważając na ostrzeżenia Amerykanów. To dlatego Kaczyński nie boi się Bidena?

Zaskakujący jest upór, z jakim PiS forsuje Lex TVN. Partia rządząca ma świadomość, że wprowadzenie kontrowersyjnego prawa zrujnuje relacje Polski z USA. A może PiS wcale nie boi się Joe Bidena?

Przy dyplomatycznym stole PiS postawiło wszystkie żetony na sojusz z administracją Donalda Trumpa. I straciło je, gdy prezydentem USA został Joe Biden.

Przedstawiciele polskiego obozu władzy nawet nie ukrywali rozczarowania, wystarczy przypomnieć, że Andrzej Duda pogratulował Bidenowi nie zwycięstwa, a „udanej kampanii”.

Relacje z nową administracją i tak były chłodne, a PiS jeszcze je popsuł, forsując kontrowersyjną nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Uchwalanie w tym momencie Lex TVN nie ma żadnego sensownego uzasadnienia. To kaprys Kaczyńskiego, wykorzystanie momentu, w którym TVN24 czeka na koncesję, chęć uderzenia w znienawidzoną stację. Nieprzypadkowo zapisy Lex TVN uderzają w tę jedną telewizję. A że popsuje to relacje polsko-amerykańskie? Na to nikt w PiS nie patrzy.

Być może dlatego, że w obozie władzy istnieje przekonanie, że… Biden długo prezydentem nie będzie. Chodzi o stan jego zdrowia. Jak donoszą informatorzy portalu O2.pl, w PiS liczą się z tym, że zdrowie 78-letniego Bidena nie pozwoli mu długo pełnić swojej funkcji. Dlatego obóz władzy może niespecjalnie przejmować się decyzjami obecnego prezydenta.

Jednak może ich spotkać niespodzianka. Przecież nie jest tak, że w przypadku niezdolności prezydenta do pełnienia urzędu, do Białego Domu wprowadza się Donald Trump. W takim przypadku Bidena zastąpi obecna wiceprezydent – Kamala Harris, z którą PiS chyba jeszcze trudniej byłoby znaleźć wspólny język…

Źródło: O2.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie