Polityka i Społeczeństwo

Pierwsze przypadki śmierci nauczycieli po wrześniowym otwarciu szkół. Co dalej ze nauczaniem dzieci?

Shutterstock

Ponury Kosiarz wszedł do szkół – To najpewniej pierwsze przypadki śmierci nauczycieli po wrześniowym otwarciu szkół – mówi Sławomir Broniarz.

W weekend Super Express poinformował o śmierci młodego nauczyciela z Zawiercia. Według ustaleń tabloidu 30-latek był zakażony koronawirusem – Leżał pod respiratorem, jego stan był ciężki. Niestety, zakończyło się to tragicznie – mówi informator gazety. Pedagog był znanym w regionie poetą i dziennikarzem.

Dziś, po zmaganiach z COVID-19, odeszli od nas Beata Ćwik-Rumińska, pedagog ze Szkoły Podstawowej w Osieku nad Wisłą oraz Zenon Zieliński, mieszkaniec Łążyna II, wieloletni sołtys tej miejscowości – poinformowano 11 października na stronie urzędu gminy Obrowo – pisze TVN24.pl. Nauczycielka miała 44 lata.

Sławomir Broniarz w rozmowie z TVN24 mówi, że od wielu tygodni nauczyciele zgłaszają obawy o swoje życie i zdrowie – To najpewniej pierwsze przypadki śmierci nauczycieli po wrześniowym otwarciu szkół. Obawiamy się, że te osobiste tragedie mogą mieć daleko idące konsekwencje nie tylko w tych gminach i szkołach – podkreśla prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP).

Szef ZNP zaznaczył, że środowisko czekało na sobotnią konferencję premiera, który wprowadziłby jakieś rozwiązania zwiększające poczucie bezpieczeństwa – Tak się jednak nie stało, a śmierć tej dwójki nauczycieli może lęki jeszcze wzmóc – dodaje. W sobotę Mateusz Morawiecki poinformował, że rząd nie planuje żadnych zmian w funkcjonowaniu szkół.

Źródło SE.plTVN24.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie