Patryk Jaki został twarzą nowej akcji PiS, TAK chce zdobyć serca studentów! „Nawet jeśli nas nie lubią”
Screen: Zurnalista youtube
W PiS chcą prowadzić „rozmowy ze studentami”, a twarzą akcji ma być Patryk Jaki. Brzmi jak szaleństwo? – Nawet jeśli nas nie lubią, chcą rozmawiać – upiera się europoseł. Czyżby?
Jaki chce rozmawiać ze studentami
W PiS drapią się po głowach, jak tu odbić elektorat, który dziś głosuje na „młode” partie, szczególnie Konfederacje. No i wymyślili: będą rozmawiać ze studentami. A robić ma to głównie jeden z najbardziej obciachowych polityków – Patryk Jaki.
Jak ten studencki blitzkrieg ma wyglądać? Chodzi o organizację cyklu otwartych spotkań ze studentami, wszystko pod hasłem #zmiennaszezdanie (nawiązanie do amerykańskich inicjatyw Change My Mind). – Młodzież to przyszłość Polski. Chcemy zachęcić ją do poważnej dyskusji o przyszłości naszej ojczyzny – zapewnia Jaki w mediach społecznościowych.
Ponoć młodzi ludzie nie mogą się doczekać, by zobaczyć i porozmawiać z europosłem. – Odpowiedzi od prawie wszystkich studentów były – ku naszemu zaskoczeniu – entuzjastyczne. Od razu się zgadzali, chcieli ustalać szczegóły. Nawet jeśli nas nie lubią, chcą rozmawiać. Tak widzą rolę uniwersytetów – napisał europoseł.
Studenci marzą o PiS, ale władze nie
Jaki upiera się więc, że młodzi ludzie przebierają nogami, by spędzić z nim wolny czas i tylko władze ich uczelni im to utrudniają. Ponoć zaledwie połowa szkół udzieliła zgodę na spotkanie. To wszystko rzekomy spisek mainstreamu!
– Następnie większość uczelni otrzymała telefony od mainstreamowych mediów («czy na pewno się zgadzają?», «jakie nazwisko osoby, która się zgodziła?») – czyli mechanizm bardzo podobny do tego związanego z podręcznikami prof. Roszkowskiego, gdzie obdzwaniano i zastraszano szkoły. W efekcie większość się wycofała – ostrzega europoseł.
Zakazany owoc smakuje lepiej? Możliwe, więc PiS będzie wynajmowało sale na kampusach. – Komercyjnie wynajmiemy więc na kampusach sale w klubach studenckich, a tam, gdzie również odmówiono – wynajmiemy powierzchnie na chodnikach miejskich – zapowiedział nieugięty polityk.
Okazuje się, że za granicą wszyscy marzą o spotkaniach z Jakim. Tylko w Polsce jakoś się na nim nie poznano. – Mamy więc sytuację, w której z przyjemnością zaproszono nas na Harvard, a odmawia się nam rozmowy na polskich uczelniach –załamywał ręce.
❗️Zgodnie z obietnicą, z końcem sesji ruszamy z akcją rozmów ze studentami #zmiennaszezdanie!
Chcemy:
👉 odpowiedzieć na wszystkie pytania
👉 rozmawiać – szczególnie z tymi, którzy się z nami nie zgadzająSpotkania mają charakter całkowicie otwarty.
Młodzież to przyszłość… pic.twitter.com/US84xJBYnm
— Patryk Jaki (@PatrykJaki) February 9, 2026
Źródło: Patryk Jaki/X