Polityka i społeczeństwo

Patryk Jaki w gorącej wodzie kąpany. Chciał błysnąć, a właśnie pogrążył swoich kolegów z PiS

Jaki pokazał Trzaskowskiemu słabość. Aby wygrać opozycja nie może przegapić okazji
fot. flickr/KPRM

Prekampania w rozkwicie. Patryk Jaki się nie rozdwoi, ma do rozdania jabłka, damskie ręce do ucałowania, a przede wszystkim do zaszczycenia swoją obecnością 100 osiedli. Oprócz tego oczywiście komisja ds. reprywatyzacji i marne obowiązki wiceministra sprawiedliwości do spełnienia. Natłok obowiązków nie pozwolił Jakiemu na przyjrzenie sprawie mieszkańców 147 mieszkań na warszawskiej Woli, którzy z powodu wykazania błędów projektowych w ekspertyzie muszą z dnia na dzień opuścić swój dach nad głową.

Na szczęście, udało się znaleźć czas na Twitta! A w nim, a jakże, skoro jest news i afera dotycząca mieszkańców Warszawy, to trzeba szybko wskazać winnych i ogłosić się ich obrońcą. A skoro każdego dnia staje w kontrze do wszystkiego, co wydarzyło się w Warszawie za kadencji PO i Hanny Gronkiewicz-Waltz, to oczywiście oni ponoszą winę, a szczegóły potem. Tyle tylko, że tym razem warto było po prostu ugryźć się w język i dobrowolnie nie wchodzić na minę, która może rozsadzić jego narrację o tym, że PiS, to “dobra zmiana”.

Okazało się bowiem, że oddany z hukiem strzał z armaty Jakiego trafił nie w rządy tej złej Platformy Obywatelskiej, a jego kolegę z administracji rządowej, wojewodę mazowieckiego z PiS. Na wpis kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy natychmiast odpowiedzieli burmistrz Woli oraz jego zastępca.

Burmistrz Woli, Zdzisław Spiera z Prawa i Sprawiedliwości podpisał umowę na projekt, za jego urzędowania nie dopatrzono się żadnych wad projektowych i dokonano odbioru projektu budowlanego. Tak mówią dokumenty.

Patryk Jaki pokpił sobie z losu mieszkańców 147 lokali, którym od 10 lat groziło niebezpieczeństwo. Dziś, choć z dużym opóźnieniem, zadziałały procedury. Jeśli wierzyć słowom burmistrza Strzałkowskiego, sprawą zajmie się prokuratura. Czy wobec ujawnionych faktów Patryk Jaki z takim samym entuzjazmem zaangażuje się w sprawę eksmitowanych mieszkańców? Czy zdobędzie się na przeprosiny za kolejny już raz publikowany fake news?

No i cholera jasna, co wobec tak ujawnionych faktów powiedzieć na tej zapowiadanej konferencji? Wygląda na to, że po raz kolejny będzie trzeba ordynarnie kłamać i przekręcać fakty. Na szczęście w tym to kandydat PiS jest wyjątkowo sprawny.

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie