Polityka i społeczeństwo

Partia Gowina ma powiązania z mafią? Poważne zarzuty pod adresem działaczki ze środowiska wicepremiera

Gowin umywa ręce w sprawie Sądu Najwyższego. Absurdalne słowa wicepremiera
fot. flickr/KPRM

Szokujące informacje płyną z Wałbrzycha, gdzie trwa bezpardonowa walka pomiędzy firmami z sektora transportu osobowego. W ostatnich dniach lipca doszło tam do ostrzelania autokaru firmy Travelworld”, prawdopodobnie z broni ostrej. Wcześniej, do mecenasa reprezentującego tę firmę przychodziły sms-y, w których roiło się od gróźb karalnych. Sprawa stosowania metod, znanych z filmów gangsterskich i mafijnych porachunków, z wcześniejszego okresu trafiła do prokuratury, jednak z powodu niewykrycia sprawców sprawę umorzono. Problem w tym, że ofiary takich działań sugerują, że za takimi metodami stoją osoby związane z firmą transportową członkini zarządu krajowego partii wicepremiera rządu PiS, Jarosława Gowina czyli Porozumienia.

Z doniesień dzisiejszej Gazety Wyborczej wynika, że sprawę stosowania tak drastycznych metod walki o zlecenia, konkurencja  łączy z przetargami na transportowanie uczniów w dwóch podwałbrzyskich gminach – Głuszycy i Walimiu, w których startowała firma Travelworld. O zlecenia (warte ok. 300 tys. zł każde) Travelworld rywalizował z Centrum Nieruchomości i Transportu Beata Żołnieruk z Głuszycy. Firma Jarosława Szymańczuka już wcześniej konkurowała z firmą obecnej działaczki Porozumienia i już wcześniej dochodziło do bulwersujących wydarzeń. Trzy lata wcześniej doszło do podpalenia biura Travelworld przez zamaskowanych sprawców. Sugestie ofiary podpalenia, że to właśnie Żołnieruk wraz z mężem mogą stać za tamtym wydarzeniem, zostały przez prokuraturę puszczone mimo uszu.

Działaczka partii Gowina nie zdecydowała się odnieść do oskarżeń formułowanych przez swojego konkurenta opisanych przez dziennikarzy GW, jednak w sieci da się odnaleźć jej oświadczenie dotyczące toczącego się od dłuższego czasu sporu z Jarosławem Szymańczukiem. Jeszcze w styczniu tego roku twierdziła, że ataki Jarosława Szymańczaka na jej osobę są aktem zemsty za zgłoszenie do prokuratury, jakiego dokonała w stosunku do jego brata. Wskazuje również, że firma konkurenta dopuszczała się przekładania tablic rejestracyjnych. W odpowiedzi, właściciel firmy Travelworld złożył doniesienie na Żołnieruk, że ta podrabiała dokumenty, mające świadczyć na niekorzyść jego i jego brata.

Warto też zaznaczyć, że o metodach prowadzenia firmy przez członkinię władz krajowych partii Porozumienie opowiadali dziennikarzom GW w Wałbrzychu także inni przedsiębiorcy. Każdy jednak prosił o anonimowość, bo jak tłumaczą, boją się kłopotów podobnych do tych, które ma Jarosław Szymańczak.

Sama Beata Żołnieruk, choć jeszcze we wrześniu 2017 roku była sekretarzem regionu partii Wolność, to gdy tylko powstało ugrupowanie Jarosława Gowina, aktywnie włączyła się w budowę jego struktur. Mimo zaostrzającego się konfliktu na wałbrzyskim podwórku i bulwersujących informacji o metodach stosowanych przez działaczkę partii, jej szef Jarosław Gowin konsekwentnie milczy w jej sprawie. Wieść natomiast niesie, że jesienią przyszłego roku Żołnieruk planuje wystartować w wyborach parlamentarnych z listy Zjednoczonej Prawicy.

Źródło: Gazeta Wyborcza/ Telewizja DAMI

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie