Polityka i Społeczeństwo

Paranoja polityków Prawa i Sprawiedliwości przeszła ludzkie pojęcie. Trudno uwierzyć, jak bardzo wypaczyli zdarzenia z Brukseli

To, że politycy to ta grupa społeczna, która zwykle jest oderwana od realiów życia przeciętnego Kowalskiego nie jest niczym zaskakującym. Jednak, gdy politycy, którzy dzierżą niepodzielna władzę nad niemal każdym obszarem życia publicznego zaczynają tracić kontakt z rzeczywistością, zaczyna się robić dziwnie. W ostatnich dniach dwa wydarzenia pokazały dobitnie, że Prawo i Sprawiedliwość kompletnie się pogubiło w wyczuwaniu nastrojów społecznych i stało się całkowicie zepsutą i ogarniętą paranoją partią władzy, w najgorszym, wschodnioeuropejskim tego słowa znaczeniu.

Nikt z nas nie wpadłby na pomysł, by zaplanować sobie weekend w jednej z europejskich stolic, podjechać taksówką na lotnisko i wsiąść “na gapę” do samolotu np. do Paryża, mówiąc obsłudze lotu, że przecież jeśli przewiozą jedną osobę więcej, to przecież koszty lotu pozostaną takie same. A politycy PiS, tłumaczący skandaliczne zachowanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, właśnie takich argumentów używają, usprawiedliwiając fakt, że prominenty polityk PiS zrobił sobie z rządowego samolotu (zresztą kupionego za kolosalne pieniądze i w wątpliwej procedurze) rodzinną taksówkę.

Można założyć, że skoro robi tak formalnie druga osoba w państwie, to podobnym pokusom mogą ulegać niemal wszyscy członkowie ekipy rządowej, którym przysługują państwowe limuzyny.

Nie przesadzajmy, nie wariujmy, samolot i tak leci z marszałkiem, więc czy zabiera posła, czy dziennikarza, czy syna, to myślę, że nie dzieje się nic nadzwyczajnego” – mówił Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i osoba, której buta i arogancja w ostatnich miesiącach szokuje najbardziej. Zauważył on też, że marszałek Kuchciński nie powinien zwracać pieniędzy za loty. Aż chce się dopowiedzieć za Beatą Szydło, że przecież pewnie mu się te luksusy i przywileje należą.

Przykładów oderwania od rzeczywistości jest znacznie więcej. Od wyimaginowanego i natrętnie kolportowanego zarzutu o pucz w Sejmie, jaki miał się odbyć zimą 2016 roku, po regularne jatki Krystyny Pawłowicz na Twitterze, która nieustannie sugeruje, że opozycja chce siłą obalić demokratycznie wybrany rząd, aż po wydarzenia z wczoraj, kiedy to Beata Kempa stała się już przez chwilę ofiarą rasistowskiego aktu terroru, z oczywistym podłożem politycznym w tle. Rzekomy atak na kierowcę świeżo wybranej europosłanki miał wręcz być zemstą za działanie PiS na forum UE, a ona sama w zasadzie ledwie uszła z tej awantury bez szwanku. Tyle tylko, że im więcej o tamtych wydarzeniach się dowiedzieliśmy, tym bardziej niedorzeczne stały się pierwsze reakcje np. posłanki Bernadety Krynickiej (tej od obrzydliwego zachowania względem protestujących w Sejmie niepełnosprawnych). Okazuje się bowiem, że ani to był atak na Kempę, ani nie był to jej kierowca (tylko losowo przydzielony z Parlamentu Europejskiego), ani nie było ataku, tylko sprzeczka, a jej przyczyną nie było wożenie polityczki PiS, tylko … stłuczka, do jakiej miało dojść chwilę wcześniej.

Na domiar złego, gdy sprawę zgłębiać zaczęli reporterzy radia RMF FM, okazało się, że europosłanka nieprzypadkowo wybrała akurat hotel w wielokulturowej dzielnicy (którymi w Polsce straszy się już dziś małe dzieci “prawdziwych Polaków”. Miało to być motywowane okazją do dodatkowego zarobku w europejskich srebrnikach. W 3-gwiazdkowym hotelu w dzielnicy Ixelles, którego właścicielką jest Polka, za pobyt płaci się jedynie 100 euro, a dietę z PE europosłowie otrzymują trzy razy większą. Zawsze to ok. 800+ zł. Taki nowy program dla najbardziej potrzebujących polityków władzy.

Źródło: RMF FM
fot. flickr/Sejm RP

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia
Ładowanie