Polityka i Społeczeństwo

Oszukał PO i PSL. Teraz grozi mu utrata władzy w Lewicy. To koniec Czarzastego?

Przewodniczący Nowej Lewicy, która powstała z połączenia SLD i Wiosny nie może spać spokojnie. Wśród działaczy jego dawnej formacji narasta bunt i potrzeba zmian w czasie ogólnopolskiego zjazdu zaplanowanego na październik.

Działacze dawnego SLD mają do swojego lidera Włodzimierza Czarzastego mnóstwo pretensji. Pierwsza dotyczy tego, że w ramach połączenia z partią Biedronia oddał im za dużo wobec realnych możliwości tego środowiska. SLD ma 26 tys. członków i na październikowym zjeździe będzie miało pięciuset delegatów i tyle samo Wiosna, która ma raptem 3 tys. członków.

Kolejny problem to współpraca z Prawem i Sprawiedliwością przy sejmowym głosowaniu nad Funduszem Odbudowy. W dawnym Sojuszu nie brakuje głosów, że to był ogromny błąd, ponieważ następcy SDRP mają najbardziej antypisowski elektorat, który mariażu z formacją Kaczyńskiego nie rozumie i nie akceptuje. Czarzasty był przekonany, że Nowa Lewica wróci na poziom 12,5% poparcia z wyborów parlamentarnych, a tymczasem środowisko to ma w sondażach najwyżej 5-8%. W środowisku lidera Nowej Lewicy słychać, że to Adrian Zandberg przekonał go do odcięcia się od Platformy Obywatelskiej i współpracy z PiS, omamiony wizją obniżenia podatków dla najuboższych, nie rozumiejąc, że tę obniżkę sfinansować będą musieli bogatsi.

Przeciwnicy Czarzastego zarzucają mu również, że dobrze mu w opozycji, bo nie trzeba za wiele robić. Dodają jednocześnie, że byłby skłonny do trwałej koalicji z Kaczyńskim, ponieważ zależy mu jedynie na korzyściach płynących z władzy – obsadzie posad w rządowych agencjach i państwowych spółkach.

Wśród oponentów Włodzimierza Czarzastego na lidera niezadowolenia wyrósł były wiceprezydent Łodzi, a dziś poseł, Tomasz Trela. Jest zwolennikiem współpracy z Platformą Obywatelską, ponieważ od 2014 r. świetnie funkcjonuje ona w Łodzi, gdzie rządzi Hanna Zdanowska z PO. Współpraca z Platformą dała SLD bardzo przyzwoity wynik w ostatnich wyborach – aż 21,5% głosów. Dlatego Trela nie wyklucza walki o przywództwo w Nowej Lewicy, a zwolenników zjednuje sobie również tym, że chce twardego kursu wobec partii Razem – Zandberg i jego współpracownicy mogliby nawet nie znaleźć się na listach wyborczych.

Dziś z Włodzimierzem Czarzastym nie chcą rozmawiać ani przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, ani Polskiego Stronnictwa Ludowego. Panuje wśród nich przekonanie, że nie warto, bo i tak zostaną przez niego oszukani.

Źródło: „Newsweek”

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie