Po godzinach

Ostatnie przemówienie Beaty Szydło przejdzie do historii. Ta przeróbka podbija Internet

Ostatnie przemówienie Beaty Szydło przejdzie do historii. Ta przeróbka podbija internet
Fot. Flickr/Sejm RP

Choć prawicowy elektorat wciąż nie do końca wie, co o tym myśleć, uwielbianą przez pisowski lud premier Beatę Szydło, kobietę z ludu i dla ludu zastąpił były doradca premiera Donalda Tuska i wieloletni prezes Banku Zachodniego WBK. Wielu zastanawia się, co ta zmiana oznacza dla przeciętnego Kowalskiego i jakie zmiany czekają polską politykę. Ostatnie dwa lata były dla wyborców PiS czasem wspaniałym – gospodarka pędzi do przodu, władza rozdaje pieniądze (to nic, że nie swoje i pożyczone) a wobec elit III RP, które przez lata nie pozwalały ofiarom transformacji ustrojowej zrealizować swoich marzeń w końcu egzekwowana jest ludowa sprawiedliwość.

W uszach wyborców Prawa i Sprawiedliwości pojawia się jednak odgłos pewnego dysonansu – przecież jeszcze rano w miniony czwartek premier Beata Szydło wygłosiła płomienne przemówienie w Sejmie, gdzie toczyć się miała debata nad jej odwołaniem. Powiedziała przecież samą prawdę i tylko prawdę – wniosek o jej odwołanie nie miał podstaw, był absurdalny i kłamliwy.

Nie było bowiem tak wiernego i lojalnego premiera, który na własne barki wziął całą odpowiedzialność za łamanie Konstytucji i swoją twarzą firmował upadek wizerunku Polski na świecie. Przecież jej przemówienie przejdzie do historii najbardziej szczerych i bogatych w treść wystąpień z mównicy Sejmowej. Zwłaszcza, gdy potrafi się czytać między słowami.

W sieci pojawiła się przeróbka przemówienia ubranej na żółto premier Szydło, będąca bardzo sprawnym przekładem z języka pisowskiej politycznej poprawności na język polski. Tak, by każdy wyborca PiS jeszcze lepiej zauważył, dlaczego Beata Szydło na odwołanie nie zasługuje.

Ach ta Beata – Przez dwa lata

Nadszedł czas na ostatnie wystąpienie Premier Beaty Szydło. Tak, to jest zmontowane;)

Opublikowany przez Ach ta Beata na 8 grudnia 2017

To oczywiste, że w czasie pożegnalnego przemówienia Beata Szydło powinna wprost powiedzieć, to czym charakteryzował się jej rząd:

“Warto destabilizować, warto prowadzić gierki polityczne i warto cały czas mieszać w polskim kotle”

“Rząd Prawa i Sprawiedliwości obraża inteligencję Polaków, bo na to zasługują”

“Jedyny interes, który reprezentujemy, to interes Jarosława Kaczyńskiego, tacy jesteśmy”

“Nie wyobrażam sobie, że można rządzić sprawiedliwie i uczciwie. Nigdy się na to nie zgodzę”.

I tylko tak się chwilami zastanawiam, czy gdyby Beata Szydło nie używała nowomowy partyjnej tylko wprost powiedziała to, co internauci wyczytali między jej słowami, może jednak czwartkowego wieczoru nie zostałaby poproszona o złożenie dymisji i przekazania władzy swojego rywalowi Mateuszowi Morawieckiemu. Jak widać, kłamstwo nie zawsze popłaca.

Źródło: FB

Fot. Kancelaria Sejmu / Krzysztof Białoskórski

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”200″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie