Orban nie czekał! Spojrzał na cząstkowe wyniki, wyszedł i od razu TO powiedział. „Już nie mamy…”

Będziemy w opozycji – przyznał Viktor Orban zaledwie dwie godziny po zamknięciu lokali wyborczych. Cząstkowe wyniki wskazują duże zwycięstwo opozycyjnej partii TISZA.

Orban przyznał, że przegrał

Premier Viktor Orban właśnie zadzwonił do mnie, żeby pogratulować nam zwycięstwa – przekazał po godzinie 21 Peter Magyar, lider opozycyjnej TISZY i – najprawdopodobniej – nowy szef węgierskiego rządu. W niedzielę Węgrzy ruszyli do wyborów parlamentarnych i cząstkowe wyniki pokazują, że po 16 latach Orban straci władzę.

I przyznał to sam lider Fideszu.

Nie mamy pełnych wyników wyborów, ale to chyba staje się jasne, dla nas te wyniki są bardzo bolesne – powiedział po godzinie 21 Viktor Orban. – Możliwość rządzenia została zabrana, gratulowałem partii zwycięskiej. My będziemy w opozycji, ale będziemy nadal służyć naszemu narodowi. Już nie mamy tego ciężaru rządzenia na ramionach, więc naszym zadaniem jest umacnianie naszej wspólnoty – mówił w swoim przemówieniu lider Fideszu.

Pierwsze wyniki wskazują, że TISZA wygrała wysoko, ale kluczowe jest to, czy uzyska 2/3 miejsc w węgierskim parlamencie. To oznacza minimum 133 głosów na 199. Po zliczeniu ok. 60 proc. okręgów wygląda na to, że partii Magyara się to uda – na ten moment ma 52 proc. poparcia i 136 miejsc w parlamencie. Fidesz – 38 proc. i 56 miejsc. Do parlamentu prawdopodobnie wejdzie też trzecia partia, Mi Hazank z 6 proc. głosów i 7 miejscami.

Dramat Ziobry i Romanowskiego

Utrata władzy przez Orbana to dramat dla dwóch uciekinierów, posłów PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Przedstawiciele nowej władzy już zapowiadali, że azyle politycznych zbiegów zostaną cofnięte. Ziobro i Romanowski będą musieli poszukać sobie innego kraju na ucieczkę.

– Wydalimy ich pierwszego dnia. Myślę, że będą w drodze do Moskwy lub Mińska – mówił wprost Peter Magyar.

Sam Ziobro komentował węgierskie wybory na antenie TV Republika, gdy jeszcze nie było widać tak dużej przewagi partii TISZA. Przekonywał, że Orban był ofiarą hejtu i propagandy.

Ta napaść ze wszystkich stron, na Wiktora Orbana, na rząd węgierski, na Fidesz była gigantyczna. Obserwowaliśmy to w polskich mediach. (…) to nieustanna jazda po premierze Orbanie w kontekście głównie rosyjskim i to niszczenie go, taka niechęć. To jest to, czego my sami doświadczamy ze strony Tuska. Sam byłem w ostatnimi czasy ofiarą tych nagonek. (…) więc to jest potężna operacja (…) Dzisiaj ta operacja w skali całej Europy jest wymierzona przeciwko Węgrom. To jest kraj, po którym dyskutowali niedawno w Polsce – mówił. Teraz musi się spakować.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *