Polityka i Społeczeństwo

Orban mocno podpadł Unii Europejskiej. Bronił go wierny druh, Mateusz Morawiecki

Viktor Orban podbija cenę. Czy Polska może liczyć na jego lojalność?
Fot. Flickr

Węgry w ubiegłym tygodniu uchwaliły ustawę anty-LGBT. Unia Europejska głośno krytykuje Viktora Orbana. Węgierski premier obrońcę znalazł nad Wisłą.

Węgierski parlament przyjął w ubiegłym tygodniu ustawę, w której zapisano m.in. że szkolne zajęcia podejmujące kwestie seksualności nie mogą propagować korekty płci ani homoseksualizmu, a także że państwo chroni prawo dziecka do zachowania tożsamości odpowiadającej jego płci w chwili urodzenia. Unia Europejska nie zostawiła suchej nitki na Viktorze Orbanie. Mark Rutte, premier Holandii, zasugerował nawet Węgrom, żeby “wypisały się” ze wspólnoty.

Jak informuje RMF FM, na unijnym szczycie doszło do emocjonalnej debaty na temat nowego węgierskiego prawa. Prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że nie chodzi o moralność, tylko o prawo, a prawo, które stawia znak równości między pedofilią, homoseksualizmem i pornografią, jest po prostu złe. Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła, że chodzi o prawa człowieka.

Praktycznie wszyscy przywódcy skrytykowali Viktora Orbana, ale premier Węgier znalazł dwóch obrońców. Jednym z nich jest Mateusz Morawiecki, szef polskiego rządu.

– Orbana bronili jedynie polski premier Mateusz Morawiecki i premier Słowenii Janez Jansa, w mniejszym stopniu: premier Bułgarii, który jednak – jak podaje rozmówca radia – przyznał się, że węgierskiej ustawy nie zna – pisze RMF FM. – Dwoma głównymi obrońcami Orbana byli Morawiecki i Jansa – kwituje unijny dyplomata.

– Tylko Mateusz Morawiecki i premier Słowenii bronili na szczycie UE Viktora Orbana i jego homofobicznej ustawy. Premier Holandii Marl Rutte pytał Viktora Orbana wprost, dlaczego pozostaje w Unii Europejskiej, skoro tak mu się ona nie podoba. Orban milczał. Dobre pytanie – napisał były premier Leszek Miller, aktualnie europoseł.

Źródło: RMF FM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie