Polityka i Społeczeństwo

Orban blisko utraty władzy. Na Węgrzech stało się coś, co w Polsce jest raczej niemożliwe

Alexandros Michailidis/ Shutterstock

Partie opozycyjne mają pomysł, jak pokonać Viktora Orbana. Lewicowa Koalicja Demokratyczna, prawicowy Jobbik i liberalny Ruch Momentum wystartują na wspólnej liście wyborczej, z jednym kandydatem na premiera i będą razem koordynować działania w każdym ze 106 okręgów wyborczych w kraju – zapowiedzieli właśnie liderzy tych ugrupowań.

Przełom w polityce Węgier?

Eurodeputowana Klára Dobrev, członkini Koalicji Demokratycznej, twierdzi, że w jej kraju doszło do “historycznego momentu w polityce”. Może mieć rację, bowiem opozycja ma w końcu szansę odebrać władzę Viktorowi Orbanowi.

Przykładowo badanie opublikowane w tym miesiącu przez sondażownię Mediána wykazało, że Fidesz popiera już jedynie 32 proc. wyborców, podczas gdy jeszcze niedawno było to 40 proc. Sondaż Závecz Research wykazał, że Fidesz ma poparcie 30 proc. wszystkich dorosłych. Z kolei POLITICO uważa jednak, że siła Orbana może jeszcze liczyć na 47 proc. (latem było to 52 proc.).

Opozycja jest zdania, że celem nowej koalicji jest stworzenie “niezależnych, nadających się do życia i dumnych Węgier”. Każda partia zobowiązała się nie nominować na listy kandydatów, którzy dopuszczali się praktyk korupcyjnych lub współpracowali z Fideszem. Liderzy ugrupowań zobowiązali się również do “położenia kresu działaniom władz, zwracających Węgrów przeciwko sobie”.

Czy taki sam scenariusz jest realny w Polsce?

Węgrzy zauważają też podobne problemy, jakie dziś widzą Polacy. Okazuje się, że zarówno nasz kraj jak i bratanków jest liderem, jeśli chodzi o wysokość inflacji. Słabo radzimy też sobie z epidemią koronawirusa.

Odpowiedź na pytanie, czy węgierska opozycja pokona Fidesz, będzie pomocna także dla polskich polityków. Co prawda już w czasie eurowyborów opozycja próbowała się zjednoczyć, ale ostatecznie nie udało się jej pokonać PiS. Z drugiej strony sukces w Senacie był wynikiem tego, że antypisowscy działacze potrafili ze sobą współpracować. Możliwe, że w wyniku kolejnych wyborów – nie prognozując, kiedy się odbędą – osłabiony kryzysem PiS zostanie pokonany przez coś na kształt Zjednoczonej Opozycji.

Źródło: onet.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie