Oni się słyszą?! Trump obraża polskich żołnierzy, w PiS bronią swojego idola. „Ma prawo być rozczarowany”

Politycy PiS przekonują, że słowa Donalda Trumpa obrażające sojuszników z NATO nie są niczym oburzającym. – Ma prawo być rozczarowany – przekonuje Ryszard Terlecki.

Skandaliczne słowa Trumpa

Donald Trump znów szokuje. W rozmowie z Fox News amerykański prezydent nie tylko bagatelizował rolę sojuszników z NATO podczas misji w Afganistanie, co wręcz obraził pamięć poległych tam żołnierzy krajów sojuszniczych. W tym Polski – podczas misji w Afganistanie straciło życie 44 naszych rodaków. Tymczasem Trump kpi sobie z sojuszników, mówiąc, że „trzymali się trochę z tyłu, z dala od linii frontu”. I że tak naprawdę USA o nic ich nie prosiło. A przecież słynny artykuł 5. NATO został uruchomiony tylko raz w historii – właśnie za sprawą USA, po zamachach 11 września 2001 roku.

Znam Afganistan z młodości. Byłem tam także jako szef MON i MSZ. Prowincja Gazni, gdzie służył nasz kontyngent, na pusztuńskim południu, była frontowa, 7/10 na afgańskiej skali trudności i niebezpieczeństw. Nikt nie ma prawa drwić ze służby naszych żołnierzy – tak skomentował wypowiedź Trumpa Radosław Sikorski.

PiS broni swojego idola

Co innego w PiS. Politycy z Nowogrodzkiej, którzy są ślepo zapatrzeni w Trumpa i bronią każdej, nawet najbardziej kuriozalnej, jego decyzji, mają problem, bo jak tu tłumaczyć słowa, które obrażają naszych żołnierzy? Jak uwielbienie do czerwonych czapeczek MAGA połączy im się teraz z hasłem „Murem za polskim mundurem”? Ale dali radę, co pokazali na Sejmowym korytarzu.

Ryszard Terlecki stwierdził, że słowa Trumpa „nie są oburzające”.

Prezydent Trump ma prawo być rozczarowany, że tylko cztery kraje europejskie przystąpiły do Rady Pokoju – mówił polityk PiS. Rozmawiający z nim dziennikarze nie mogli uwierzyć w to, co słyszą. Przypomnieli mu, że w Afganistanie ginęli polscy żołnierze.

Ginęli za Zachód, za pewne wartości, które wyznaje Zachód, niekoniecznie Ameryka – próbował jakoś wybrnąć Terlecki.

Kownacki: To wina Tuska!

Jeszcze lepszy popis dał Bartosz Kownacki, który od razu włączył tryb: „ataki na Tuska”. Stwierdził, że skandaliczne słowa Trumpa to wina… Donalda Tuska.

Oburza mnie, że premier polskiego rządu nie jest w Davos, tylko śmiga na nartach. Gdy Donald Trump widzi takiego lidera, w cudzysłowie, to takich sojuszników nie szanuje – bredził Kownacki. Gdy reporter TVN24 Radomir Wit zapytał, czy poseł PiS wie, ilu Polaków zginęło w Afganistanie, ten stwierdził, że „więcej Amerykanów zginęło”.

Słowa Donalda Trumpa pana nie oburzają? – dopytywał dziennikarz.

– Dużo bardziej oburza mnie zachowanie Donalda Tuska – odparł Kownacki. Niech teraz założy czerwoną czapeczkę i najlepiej czerwony nos i pokrzyczy z kolegami w Sejmie: „Donald Trump”. I ci sami ludzie potem będą zarzucać Tuskowi, Sikorskiemu i innym, że są zależni od Niemiec czy Brukseli.

Źródło: TVN24

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *