Polityka i Społeczeństwo

Oni nie zapomnieli o postępku Witek. Mistrzyni reasumpcji wygwizdana w Częstochowie

screen/ YT/ TVP Info

Gdy jesteś osobą publiczną, a zrobisz coś złego, głupiego lub nielegalnego, musisz liczyć się z demonstracją obywatelskiego niezadowolenia, gdy pokażesz się ludziom na oczy bez pośrednictwa szklanego ekranu. 1 września przekonała się o tym Marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Witek sama wprosiła się na rozpoczęcie roku szkolnego do jednego z częstochowskich liceów

Elżbieta Witek, to już przesądzone, przejdzie do historii jako ta druga osoba w państwie, która świadomie i z pełną premedytacją okłamała posłów na Sali Plenarnej – chodzi oczywiście o zasięgnięcie opinii prawników ws. reasumpcji głosowania nad „lex TVN”. Okazało się, że Marszałek Sejmu posługiwała się prawniczymi ekspertyzami sprzed trzech lat, które dotyczyły zupełnie innych sejmowych wydarzeń.

“Oszustka! Będziesz siedzieć!

Zawsze będziesz szła sama!”

Witek nie zareagowała na okrzyki ani na transparent, że „Witkowanie” to fałszerstwo, oszustwo, krętactwo, manipulacja. Ktoś wypisał hasło “Witek do reasumpcji”, a ktoś miał kartkę z kalendarza, że 11 sierpnia (gdy Marszałek Sejmu okłamała posłów) to światowy dzień reasumpcji.

Modlitwa na Jasnej Górze nie zmaże hańby z 11 sierpnia

– Będąc w Częstochowie nie mogłam ominąć tego miejsca, zanoszę Maryi swoje intencje, ale nade wszystko prośby, by w trudnym czasie nadal nas wspierała, a wartości Bóg, honor i Ojczyzna pozostały naszym fundamentem – zacytowało wypowiedź Elżbiety Witek biuro prasowe klasztoru.

Manifestowanie niezadowolenia przy okazji wizyt polityków jest dla nich bolesne

Od 11 sierpnia do 11 września minęło trochę czasu. Marszałek Witek mogła sądzić, że sprawa przycichła, że ludzie wrócili do swoich spraw i nie przeznaczą swojego prywatnego czasu na okazanie niezadowolenia. Zwłaszcza, że za pewnie ogląda jedynie TVP, gdyż Jarosław Kaczyński dawno oznajmił parlamentarzystom Prawa i Sprawiedliwości, że „tylko TVP mówi prawdę”. Zajściem w Częstochowie musiała być zaskoczona, a może nawet przerażona. Można przypuszczać, że tego typu wydarzenia dotykają ją bardziej niż krytyka ze strony przedstawicieli opozycji, czy dziennikarzy „Gazety Wyborczej” albo TVN24.

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie