Polityka i społeczeństwo

W obozie władzy kompletna groteska. Nie zgadniecie, czego dotyczy najnowsza teoria spiskowa

Powiedzieć, że obóz władzy boi się społecznych skutków podwyżki cen energii, to jak nic nie powiedzieć. Chaos, jaki jest zauważalny w każdym niemal działaniu ministra Krzysztofa Tchórzewskiego w ostatnich dwóch tygodniach, czy zarządzony przez centralę partyjną powrót do PRL-owskiego ręcznego sterowania cenami, czy według najnowszych doniesień wręcz zamrożenie cen energii na poziomie z 2018 roku obrazują panikę na szczytach Prawa i Sprawiedliwości. Tym bardziej, że ten ostatni, ponoć najbardziej realny plan może kompletnie zawieść, jeśli okaże się, że planowane dopłaty z budżetu państwa do spółek energetycznych, mające być rekompensatą za straty spowodowane wycofaniem się z koniecznych podwyżek z powodów stricte politycznych i przedwyborczych, zostaną zakwestionowane przez Komisję Europejską jako niedozwolona pomoc publiczna. Wówczas podwyżki będą, a “ciemny lud” z pewnością będzie szukał winnych.

Dlatego też, prezes URE rozpoczął wdrażanie specjalnego planu, rodem z głębokiego PRL-u, czy wręcz czasów komunistycznego Związku Radzieckiego. Jego zdaniem, za planowanymi podwyżkami cen energii w 2019 roku nie stoi wcale wzrost kosztów jej pozyskiwania, wzrost cen węgla czy kosztów praw do emisji CO2 tylko … spisek koncernów energetycznych, którzy chcą się jak najwięcej “nachapać”.

Jak donosi radio TOK FM, Prezes URE podejrzewa też, że ustalając wysokie ceny, główni gracze na polskim rynku energii próbują manipulować na giełdzie, dlatego zawiadomił prokuraturę. Jednocześnie przedstawiciele miast i gmin domagają się od władz stworzenia możliwości weryfikacji zawartych już kontraktów zawierających podwyżki sięgające nawet 70 procent. Z danych przedstawionych samorządowcom przez prezesa URE wynika, że w zaproponowanych przez koncerny energetyczne cenach prądu lwią część odgrywa właśnie marża, która jest kilkukrotnie wyższa, niż w minionych latach. Co więcej, z analizy wzrostu cen może wynika, że przedsiębiorstwa energetyczne testowały rynek i giełdę. Stąd zawiadomienie do prokuratury.

Sprawa nieuchronnych podwyżek prądu (wbrew deklaracjom premiera i prezydenta ceny dla przemysłu i samorządów wzrosnąć muszą, co odczujemy wszyscy) dojrzała zatem do tego momentu, gdzie potrzebny jest kozioł ofiarny, którego można rzucić na pożarcie. Ze słów prezesa URE wynika, że mogą nim być pisowscy nominaci w sektorze energetyki, którzy w pokazowym procesie zostaną uznani za agentów imperialistycznego “zachodu”, którzy na wiosnę planowali wręcz zrzucić stonkę na polskiego kartofla. Właśnie tak rewolucja zaczyna pożerać własne dzieci.

https://twitter.com/BWicinski/status/1075465801614983168?s=19&fbclid=IwAR1bMj849Hx-9IostLITb1bH0bPn404HRbxi9MXDiEErDo9-xkD5l_HnClo

Źródło: TOK FM

Fot. flickr/ KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie