Polityka i Społeczeństwo

Obóz władzy nie odpuszcza Grodzkiemu. PiS atakuje marszałka Senatu, by przykryć aferę Obajtka?

Flickr.com/Senat RP

Obóz rządzący nie odpuszcza Tomaszowi Grodzkiemu. Do Senatu trafił wniosek Prokuratury Regionalnej w Szczecinie o wyrażenie zgody na pociągnięcie marszałka do odpowiedzialności karnej.

Chodzi o sprawę rzekomego przyjmowania przez Grodzkiego korzyści majątkowych w czasach, gdy pełnił on funkcję dyrektora szpitala specjalistycznego w Szczecinie i ordynatorem Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej. Obóz władzy interesuje się tą sprawą odkąd Tomasz Grodzki został marszałkiem Senatu. Media publiczne ochoczo przedstawiały relacje tajemniczych świadków. Obecnie prokuratura chce postawić Grodzkiemu cztery zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych. Chodzi o sytuacje z lat 2006, 2009 i 2012, a marszałek miał otrzymywać w kopertach kwoty od 1500 do 7000 złotych.

Politycy opozycji nie mają wątpliwości, że zarzuty są polityczną grą, a Grodzki podpadł PiS tym, że został marszałkiem Senatu.

 Jest to afera, która mocno obciąża obóz władzy i było dla nas jasne, że będą szukać jakiejś przeciwwagi, żeby przynajmniej wyborcom PiS wytłumaczyć, że afery dotyczą nie tylko ważnych polityków PiS – mówi w rozmowie z PAP Jan Grabiec. Uważa też, że sprawa pojawia się w nieprzypadkowym momencie. Ostatnie dni mijają bowiem pod znakiem afery Daniela Obajtka – niemal codziennie pojawia się w tej sprawie nowy wątek kompromitujący prezesa Orlenu.

To polityczna akcja prokuratury, mają problem z Obajtkiem, wykazaliśmy ich zaniechania w sprawie wielkiej afery, sięgającej największych osób w państwie, więc starają się odwracać uwagę, to typowe dla PiS – zgadza się z Grabcem poseł PO Marcin Kierwiński. – Ale afera Obajtka jest tak wielka, że Kaczyński będzie musiał jeszcze bardzo dużo wymyślić, a i tak nie odwrócą uwagi od wielkich nieprawidłowości, które dzieją się na zapleczu rządu PiS – mówi w rozmowie z PAP polityk.

Na pytanie, czy Grodzki powinien zrzec się immunitety, Kierwiński odparł, że zrezygnować z funkcji powinien raczej minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Media ujawniły, że prokuratura bagatelizowała nieprawidłowości w sprawie Daniela Obajtka.

Źródło: Dziennik

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie