Polityka i społeczeństwo

Obóz władzy nie daje za wygraną. Jeszcze w tym roku rządzący zmienią Konstytucję?

O polskiej ustawie zasadniczej politycy Prawa i Sprawiedliwości mają na ogół dosyć negatywne zdanie. Co rusz słyszymy, że Konstytucja z 1997 roku to relikt postkomunizmu, że jest niedopasowana do obecnej rzeczywistości politycznej i społecznej i że warto by było zastanowić się nad jej zmianą. Jeśli jednak w ogóle taka debata ma zostać rozpoczęta, to tylko i wyłącznie z inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości, co było widać po odrzuceniu prezydenckiej inicjatywy referendum konsultacyjnego, które miało się odbyć w 100 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Tymczasem, w Senacie powstał pomysł, by jeszcze w tym roku dokonać zmian w treści obowiązującej ustawy zasadniczej. Dziś w radiowych “Sygnałach Dnia” takie plany potwierdził marszałek Stanisław Karczewski. Zmiany miałyby polegać na powiększeniu liczebności Senatu do 102 miejsc, a dwa dodatkowe mandaty senatorskie objąć mieliby przedstawiciele Polonii, po jednym zza wschodniej i zachodniej granicy.

– Już mamy projekt zmiany w konstytucji. Ponieważ zmiana ta dotyczy Senatu, to ustaliliśmy w gronie Prawa i Sprawiedliwości, że to będzie inicjatywa senacka – powiedział marszałek Karczewski. Wyraził też nadzieję, że do inicjatywy senatorów partii rządzącej przychylnie odniesie się opozycja i że z okazji okrągłej rocznicy 11 listopada uda się polskim politykom dokonać tego wspólnie. Polityk PiS zapowiedział też, że nad swoimi propozycjami chcieliby pracować w Parlamencie jeszcze w tym roku.

Czy projektowana zmiana jest możliwa? Trudno oczekiwać, by politycy partii opozycyjnych zagłosowali ręka w rękę z partią, która na każdym kroku łamie zapisy obowiązującej ustawy zasadniczej. Politycy Platformy Obywatelskiej czy Nowoczesnej nieraz zaznaczali, że nie dadzą się wciągnąć przez partię rządzącą do żadnych prób zmian ustawy zasadniczej, bowiem istnieje bardzo duże ryzyko, że partia Jarosława Kaczyńskiego wykorzysta uruchomienie niełatwej procedury, by przepchnąć korzystne dla siebie przepisy, wcześniej nieawizowane.

Zgodnie z art. 235 ustawy zasadniczej, aby przegłosować projekt ustawy zmieniającej Konstytucję, decyzja taka musi zapaść w Sejmie większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz w Senacie bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Źródło: 300polityka.pl

Fot. flickr/Sejm RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie