Polityka i Społeczeństwo

Obajtek skarży się, że był nagrywany bez wiedzy i zgody. Ale przecież sam ma doświadczenie w potajemnym nagrywaniu innych

screen YouTube/ infoPłockTV

Daniel Obajtek broni się, że opublikowane nagrania powstały bez jego zgody. No i prezes Orlenu ma problem. “Wyborcza” mu odpowiedziała.

“Gazeta Wyborcza” ujawniła wczoraj taśmy na których nagrany jest Daniel Obajtek. Prokuratura od dawna nimi dysponuje, ale z nimi nic nie zrobiła, a jest tam sporo materiału, który powinien ją zainteresować. Orlen wydał wczoraj komunikat zapowiadając analizy prawne.

Jest tam taki fragment: W artykule wykorzystano fragmenty nagrań rozmów z bliżej nieokreśloną osobą, które dodatkowo powstały bez zgody oraz wiedzy Prezesa PKN ORLEN.

– Po ujawnieniu przez “Wyborczą” rozmów świadczących o tym, że dwukrotnie złamał prawo, Daniel Obajtek broni się, że nagrania powstały bez jego zgody i wiedzy. Ale sam jako wójt Pcimia potajemnie nagrywał innych i to na sprzęcie należącym do gminy – informuje “Gazeta Wyborcza”.

Daniel Obajtek zeznawał jako świadek w sprawie wujów, którym prokuratura zarzuciła działanie na szkodę Elektroplastu i wyłudzenie 200 tys. zł unijnych dotacji. Gazeta dotarła do proktokołu z rozprawy. W aktach prokuratury znajdowały się nagrania. – To ja nagrywałem tę rozmowę. Rozpoznaję swój głos i Romana Lisa – cytuje “Wyborcza” zeznanie obecnego prezesa Orlenu. Obajtek nie ukrywał, że rozmówcę nagrał w swoim biurze w Urzędzie Gminy Pcim.

Pytany, potwierdził, że nie sprawdzał wcześniej, czy to, co robi, jest legalne i czy może w ten sposób kogokolwiek nagrywać. – Nie uzyskiwałem od nikogo informacji, czy takie nagranie jest legalne – stwierdził. Obajtek nagrał też rozmowę z Józefem Lisem. Jego też nie uprzedził o rejestracji spotkania. Za każdym razem korzystał z gminnego dyktafonu.

Jak nagrana rozmowa dotarła do CBA, można przeczytać w artykule “Gazety Wyborczej”. 

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie