Polityka i społeczeństwo

NIK kompletnie miażdży Annę Zalewską. Poważne zarzuty wobec minister edukacji pogrążą jej start w eurowyborach?

Anna Zalewska próbuje właśnie zamienić ministerialną tekę na funkcję w europarlamencie. PiS jednak woli nie chwalić się efektami pracy swojej wyborczej jedynki, ponieważ wielu widzi start Zalewskiej jako aksamitny rozwód partii rządzącej z nieudolną minister. Choć polityk ma dziś całą armię przeciwników, to jednak dopiero teraz Najwyższa Izba Kontroli podsumowała w liczbach, do jakiej katastrofy dochodzi w systemie oświaty. Eksperci NIK nie zostawili tutaj na postawie i decyzjach minister suchej nitki. Pod lupą kontrolerów znalazła się przede wszystkim sytuacja tzw. podwójnego rocznika, czyli rekrutacji do liceów i techników w tym samym czasie absolwentów gimnazjów i VIII klas szkół podstawowych. Okazuje się bowiem, że resort nie zabezpieczył wystarczającej liczby miejsc dla uczniów w szkołach, stąd tysiące z nich nie będzie mogło przejść z sukcesem procesu rekrutacji.

W niektórych regionach sytuacja jest dramatyczna. W województwie pomorskim zabrakło 4279 miejsc, czyli na aucie zostało prawie 10% uczniów. Najwięcej, bo 5228 miejsc zabrakło w Wielkopolsce. 2310 miejsc deficytu jest w województwie zachodniopomorskim, a 1759 na Mazowszu. W sumie problem dotyczy aż 8 województw.

NIK oskarża minister o wprowadzanie opinii publicznej w błąd i zaniedbania, ponieważ resort zapewniał bez oparcia w danych, że szkoły są gotowe na przyjęcie podwójnego rocznika. Według Izby, Anna Zalewska zapewniając, że dla wszystkich uczniów znajdą się miejsca, miała dane tylko z 30 proc. szkół. Wyliczenia uwzględniały tylko samodzielne licea ogólnokształcące.

Jest to jednak tylko jeden z całego szeregu błędów, NIK  wskazuje bowiem, że „Minister edukacji narodowej nierzetelnie przygotował i wprowadził zmiany w systemie oświaty”. Kontrola wykazała, że resort nie zabezpieczył środków dla szkół na właściwe dostosowanie się do wymogów reform, w efekcie czego samorządy poniosły duże koszty, a udział subwencji oświatowej w finansowaniu edukacji zaczął spadać. Sytuacja rażąca okazała się w przydziale środków na remonty sal gimnastycznych i zakup wyposażenia. Raport wskazuje, że MEN wydelegował zaledwie 40% środków, o jakie wnioskowały szkoły.

Eksperci NIK wytknęli także organizacyjny chaos przygotowania głośnych reform, ponieważ w trakcie prac „Nie było pełnych i rzetelnych informacji na temat kosztów reformy, stanu przekształcenia i likwidacji gimnazjów, a także brakowało danych na temat liczby nauczycieli przeszkolonych z nowej podstawy programowej”. Kontrola ujawniła także, że warunki nauki w aż co trzeciej szkole pogorszyły się. Odpowiadać za to mają dłuższe godziny nauki, trudniejszy dostęp do pracowni przedmiotowych, zajęcia z WF-u na korytarzu i trudności z układaniem planów lekcji.

Opisane ustalenia Najwyższej Izby Kontroli są dla Anny Zalewskiej druzgocące. System reformowano bowiem bez jakichkolwiek danych o słuszności przyjętych założeń i gotowości szkół do spełnienia wymogów. MEN okazał się, niczym planiści okresu PRL, kreślić plany w oderwaniu od rzeczywistości. Tym samym Anna Zalewska, pogrążając polską szkołę w chaosie, udowodniła, że nie nadaje się do pełnienia odpowiedzialnej funkcji publicznej. Wystawienie jej z miejsca 1 do Parlamentu Europejskiego stanowi tym samym najlepszy dowód, jak niskie standardy kadrowe panują wewnątrz obozu Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: interia.pl

fot. flickr/Sejm RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie