Niepokojące słowa z obozu władzy. OTO plan Putina wobec Polski? „Jego agresja będzie skupiona…”

fot. NARegnum/depositphotos.com
Sytuacja geopolityczna robi się coraz bardziej napięta. Działania nowej administracji USA mogą zachęcić Rosjan do kontynuacji swojej neoimperialnej polityki. Paweł Kowal obawia się, że Kreml weźmie na celownik Warszawę.
Donald Trump obiecał, że jako prezydent USA zakończy wojnę na Ukrainie w 24 godziny. Ta obietnica mu się nie udała, ale faktycznie podjął działania prowadzące do zakończenia konfliktu. Problem w tym, że są to działania… na rękę Rosji. Zachowanie Trumpa i nowej administracji USA sprawia, że sytuacja geopolityczna robi się dla Europy – w tym Polski – bardzo niepokojąca. Jeżeli rozejm zostanie wynegocjowany na warunkach korzystnych dla Rosji, nie ma wątpliwości, że to tylko rozochoci Kreml do dalszych neoimperialnych działań. A to oznacza zagrożenie dla naszego kraju.
Paweł Kowal, szef komisji do spraw zagranicznych i pełnomocnik rządu do sprawy odbudowy Ukrainy, podzielił się niepokojącymi refleksjami. Poseł KO nie ma wątpliwości, że Rosja weźmie na cel Polskę.
– Ja jestem osobiście przekonany, że Władimir Putin nas zaatakuje. Niekoniecznie od razu kinetycznie rzuci się na nasz kraj, ale im bardziej będą postępowały rozmowy amerykańsko-rosyjskie, tym bardziej jego agresja będzie skupiona na Polsce – ostrzegł polityk w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Jak wskazuje, w najbliższym czasie możemy spodziewać się akcji dezinformacyjnych przeciwko Polsce oraz akcji dyplomatycznych, których celem będzie ośmieszanie naszego kraju na arenie międzynarodowej. Kowal sugeruje, że jednym z celów Kremla będzie budowanie narracji, że to Polska jest winna wybuchu wojny, że jest „problematycznym elementem Zachodu”.
– W Putina głowie to działa tak, że myśmy mu zabrali Kijów. Bo on się widział już w Kijowie. A nagle jakieś państwo środkowoeuropejskie, które w jego głowie jest państwem słowiańskim, go zdradziło, pomaga Ukraińcom, aby Ukraińcy nie wpuścili go do Kijowa – analizuje poseł KO. Kluczem, by się przed tym bronić, jest zacieśnianie relacji z sojusznikami. Bez tego nie pomogą nawet największe inwestycje w armię.
– Polska może wydawać i 7, i 8 proc. PKB, a jest oczywiste, że sama nie da rady się wybronić przed ruskimi – skwitował Paweł Kowal.
Źródło: Rzeczpospolita
1 Odpowiedzi na Niepokojące słowa z obozu władzy. OTO plan Putina wobec Polski? „Jego agresja będzie skupiona…”
Trump ten zdiociały rudzielec znalazł sobie w Putinie kumpla, obydwaj nie mają równo pod sufitem, pierwszemu się wydaje że jest genialnym strategiem i pozjadał wszystkie rozumy a drugi jest przebiegłym zbrodniarzem bez sumienia. I tacy popaprańcy najlepiej się dogadują.