Polityka i społeczeństwo

Nieoczekiwany zwrot akcji ws. dymisji Mariana Banasia. W co naprawdę gra prezes NIK?

Nieoczekiwany zwrot akcji ws. dymisji Mariana Banasia. W co gra prezes NIK?
Flickr.com/KPRM

Wczoraj, powołując się na informacje Dziennika Gazety Prawnej, pisaliśmy o złożeniu przez Mariana Banasia dymisji na ręce Marszałek Sejmu, której Elżbieta Witek rzekomo nie przyjęła, ponieważ chciała wymusić na szefie NIK wskazanie Tadeusza Dziuby jako swojego następcy.

Okazuje się, że sprawy mogły przybrać zupełnie nieoczekiwany sensacyjny  obrót.

Dzisiaj „Rzeczpospolita” twierdzi, że pismo z rezygnacją wprawdzie zostało napisane i przekazane kierowcy w kopercie do zawiezienia do Sejmu, jednak w ostatniej chwili wysłannik śmierci (oczywiście politycznej) miał  otrzymać telefon od swojego chlebodawcy, który spowodował jego ostry zwrot w tył z piskiem opon!

Może to wyjaśniać również fakt pojawiania się wielu informacji w mediach społecznościowych o złożeniu przez prezesa NIK dymisji.

Przypomnijmy, że w ten sam dzień, czyli w piątek, CBA poinformowała o o złożeniu do prokuratury zawiadomienia dotyczącego nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym Banasia. Podanie tej informacji o godz. 15 zbiegło się z kopertową akcją. Godzinę później prezes NIK wydał oświadczenie,
w którym zaprzeczył zarzutom, że „zatajał swój stan majątkowy i ma nieudokumentowane źródła dochodów”.

Wczoraj onet.pl pisał o zwolnieniu syna Banasia  z funkcji pełnomocnika zarządu banku Pekao S.A., co oczywiście stanowi z pewnością niezwykły zbieg okoliczności.

Na naszych oczach tworzy się scenariusz politycznej tragikomedii, która może mieć miejsce tylko podczas ewidentnie zaczynających przypominać dekadencję rządach prawa i Sprawiedliwości.

Żródło: onet.pl Rzeczpospolita

Fot. Flickr.com/KPRM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie