Po godzinach Sport

Niemożliwe się udało!!! Wielki wyczyn Roberta Lewandowskiego, ten mecz przejdzie do historii

Zrobił to! Robert Lewandowski pobił rekord strzelecki Gerda Müllera. Ale nie było łatwo – decydującą bramkę Polak zdobył w ostatniej akcji meczu!

Sport po raz kolejny udowodnił, że nie potrzebuje scenarzysty – niesamowite historie, jak z hollywoodzkich filmów, na boiskach wydarzają się cały czas. Tym razem w głównej roli wystąpił Robert Lewandowski. Polski napastnik pobił wydawałoby się nieosiągalny rekord strzelecki Gerda Müllera. Legendarny niemiecki napastnik zdobył 40 bramek w sezonie 1971/72, dopiero Lewandowski wyrównał to osiągnięcie. Dziś, w ostatnim meczu sezonu między Bayernem Monachium a FC Augsburg, miał ów rekord wyśrubować.

Co ciekawe, w bramki Augsburga bronił polski bramkarz, Rafał Gikiewicz. Był to więc dodatkowy smaczek tego meczu – polski pojedynek. I wydawało się, że zwycięsko wyjdzie z niego Gikiewicz – w pierwszej połowie cudem bronił strzałów Lewandowskiego, za to przepuścił aż cztery bramki. Strzelali je koledzy Lewego – Serge Gnabry, Joshua Kimmich i Kingsley Coman. Pierwsza bramka padła po samobóju – Gikiewicza zaskoczył obrońca Jeffrey Gouweleeuw.

Druga połowa była dla polskiego napastnika męczarnią – obrońcy Augsburga stale go pilnowali i choć koledzy z zespołu szukali go – czasem na siłę – podaniami, Lewandowski nie dochodził do sytuacji. Bramki strzelali gracze Augsburga – Andre Hahn i Florian Niederlechner. Minuty mijały i wydawało się, że rekordu nie uda się już pobić, aż wreszcie w ostatniej akcji meczu na strzał z dystansu zdecydował się Leroy Sane. Gikiewicz odbił piłkę przed siebie, a do niej dopadł Lewandowski i skierował ją do pustej bramki. Udało się niemożliwe! Teraz przed Lewandowskim kolejne wyzwanie – oby to “niemożliwe” udało osiągnąć się z reprezentacją Polski na EURO 2020!

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie