Polityka i Społeczeństwo

Niebezpieczna rozgrywka prezydenta. Co tak naprawdę chce ugrać Andrzej Duda?

PiS i prezydent Duda po stronie lobbystów, ale przeciw pacjentom?
fot. flickr/KPRM

To, że zaproponowane przez prezydenta projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa w żaden sposób nie przyczynią się ani do utrzymania praworządności w kraju ani do usprawnienia sądownictwa wiedzą już chyba wszyscy. Skarga nadzwyczajna, przedstawiana jako “narzędzie przywracające elementarną sprawiedliwość” procesów sądowych doprowadzi najprawdopodobniej do sparaliżowania sądów wszystkich instancji. Z kolei zapisy kadrowe w ustawach doprowadzą do skrajnego upolitycznienia najważniejszych instytucji wymiaru sprawiedliwości. Prezydent, choć powinien być strażnikiem wartości wynikających z polskiej Konstytucji postanowił nimi zagrać w bardzo niebezpieczną grę z Prawem i Sprawiedliwością. Jeśli bowiem nie uda mu się przeforsować jego inicjatyw, może zostać trwale oznaczony jako ten, który powstrzymał rewolucję “dobrej zmiany”, tracąc poparcie sympatyków Prawa i Sprawiedliwości.

Ogłoszone w przeddzień Święta Niepodległości porozumienie między prezydenckim ministrem Pawłem Muchą a posłem PiS Stanisławem Piotrowiczem to w gruncie rzeczy dopiero początek rozgrywki, która toczyć się będzie głównie w zaciszu gabinetu prezesa Kaczyńskiego przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Trudno jest bowiem uwierzyć w to, że nagłe wycofanie się z “warunków brzegowych” przez przedstawiciela prezydenta nie jest związane z toczącą się dyskusją o rekonstrukcji strukturalnej i personalnej w gabinecie Beaty Szydło. A tu niewątpliwie prezydent ma wiele do ugrania.

W dwóch konstytucyjnie przypisanych mu obszarach kompetencji od samego początku rządów PiS iskrzy. Zarówno w polityce zagranicznej jak i przede wszystkim w kwestii polityki obronnej prezydent nie potrafił sobie do tej pory ułożyć współpracy ani z Witoldem Waszczykowskim ani z Antonim Macierewiczem. Może to wynikać przede wszystkim z braku autorytetu Andrzeja Dudy, który przypomnijmy na stanowisko prezydenta został przedstawiony jako polityk z trzeciego rzędu Prawa i Sprawiedliwości.

Kwestia oddania polityki zagranicznej w ręce prezydenta pojawiała się już w mediach od jakiegoś czasu – ministrem spraw zagranicznych miałby zostać prezydencki minister Krzysztof Szczerski a sam prezydent miałby zacząć jeździć na szczyty UE i Rady Europy. Nowością są jednak coraz śmielej pojawiające się zapowiedzi o możliwej dymisji ministra Macierewicza, z którym konflikt prezydenta wciąż narasta. Gest ze strony prezydenta, oddający pełnię władzy nad KRS właśnie partii rządzącej ma być elementem transakcji wiązanej – zmiana na stanowisku szefa MON w zamian za wzmocnienie ministra Ziobry i jego politycznej  kontroli nad sądami wydawać się może atrakcyjnym kąskiem dla prezesa Kaczyńskiego. Dziś rano gościem Roberta Mazurka w RMF FM był były rzecznik PiS Adam Hofman, który zwrócił uwagę na ważną kwestię:

Podejrzewam że dlatego że jeśli wariant z prezesem partii jest brany an poważnie, a myślę że jest – zakładam, że jest to bardzo prawdopodobne – i zakładam że do tego musi dojść porozumienia między prezydentem a prezesem partii, bo ten wariant jest tylko możliwy jeśli dojdzie do takiego porozumienia jak było między premierem Kaczyńskim a prezydentem Kaczyńskim. (…) Kaczyński nie chce zostawić rewolucji w połowie drogi i chce ją dokończyć (…)”

Żeby rewolucja nie stanęła, prezes PiS, nawet jeśli czuje się zdradzony przez prezydenta Dudę, musi odzyskać go dla “dobrej zmiany”. A to sprawia, że prezydent może stawiać żądania a prezes Kaczyński musi rozważyć ich spełnienie. Jeśli jednym z warunków prezydenta jest właśnie dymisja Macierewicza (a przypomnijmy, że takie pogłoski pojawiały się już wcześniej), to taka decyzja może się okazać konieczna.

Jak pisze dzisiaj w Dzienniku Gazecie Prawnej Piotr Zaremba, to właśnie spór prezydenta z Macierewiczem jest największym problemem prezydenta. Sugestie związków prezydenta z WSI w związanych z szefem MON mediach Tomasza Sakiewicza regularnie uderzają w prezydencką wiarygodność i osłabiają jego pozycję w środowisku prawicowym. Prezydent musi grać ostro, tym bardziej, że przy okazji rekonstrukcji rządu jest taka szansa. Andrzej Duda gra jednak w grę z wielką niewiadomą. Dymisja Macierewicza jest możliwa tylko wówczas, gdy premierem zostanie prezes PiS, a ten wcale się do tego nie pali. Z drugiej strony, ryzyko kolejnego weta i trwałego zahamowania rewolucji w wymiarze sądownictwa może go, nawet wbrew sobie do tego zmusić.

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”200″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia
Ładowanie