Nie wytrzymała! Ta kłótnia przejdzie do historii Ślubu od pierwszego wejrzenia. „Upodlił ją”

Takiej awantury między uczestnikami „Ślubu od pierwszego wejrzenia” widzowie dawno nie wiedzieli. Kłótnia młodego małżeństwa odbiła się szerokim echem. Także w sieci.

Z tej relacji nie będzie happy endu

To, co zobaczyli i usłyszeli widzowie w ostatnim odcinku „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, będzie się odbijać szerokim echem jeszcze przez długi czas. Kaja i Krystian popadli w naprawdę poważny kryzys, a sytuacji nie poprawiła ostra wymiana zdań, jaka się między nimi wywiązała. Młody mąż postanowił wyrzucić z siebie całą frustrację, jak mu towarzyszyła od długiego czasu i wygarnął swojej wybrance kilka spraw.

Poszło między innymi o to, że Kaja – zdaniem męża – nie żywi tak naprawdę wobec niego szczerego uczucia miłości, z czego ta żaliła się swojej świadkowej w dniu ich zaślubin. Chłopak był rozgoryczony przez fakt, że zdał sobie sprawę o tym, jak bardzo miał być manipulowany. Jeszcze raz podkreślmy – w jego mniemaniu.

Ich rozmowa to nie była typowa małżeńska sprzeczka, ale ostra awantura, w której ewidentnie obu stronom puściły nerwy. – Jesteś okropny – rzuciła w pewnym momencie Kaja, którą mąż doprowadził do płaczu. Bohaterka programu zdecydowała się na drastyczny krok i zaczęła pakować swoje rzeczy.

Chociaż „dramy” to nieodłączany element „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, to internauci nie kryli zaskoczenia całą sytuacją. Ich zdaniem miarka się przebrała, a lwia część komentujących opowiedziała się po stronie Kai.

– Tak, Kaja jest trudna i ma swoje za uszami, nie jestem jej fanką, ale to jak ją potraktował, jest poza wszelką granicą akceptowalności. Upodlił ją, wyśmiał publicznie i wykorzystał każdą setkę, by jej coś wytknąć – stwierdził jeden z fanów programu.

Pojawiły się między innymi zarzuty wobec Krystiana odnośnie dopuszczania się przez niego przemocy psychicznej wobec żony. – Przedrzeźnianie jej głosu — cios poniżej pasa. Ale odsłonił tym samym wszystkie swoje kompleksy i to, jak bardzo nieszczęśliwym i niepewnym siebie człowieczkiem jest. Idź gościu na dobrą terapię, bo inaczej nigdy nie stworzysz relacji – mogliśmy przeczytać.

Kubeł zimnej wody wylał się również na głowy producentów tego show. Wskazano na fakt, że Kaja i Krystian od początku stanowi zupełnie niedopasowaną do siebie parę. Co więcej, jak można było dopuścić do takiej agresywnej sytuacji, gdzie jeden z uczestników w tak brutalny sposób zwraca się do drugiej osoby.

– Jestem w szoku, że nie ma tam „ekspertek”. Jestem w szoku, że @tvn.pl pozwolił na takie pojechanie, dosłownie, pojechanie po Kai na oczach tylu widzów. Czy wyświetlenia takiej przesączonej jadem konfrontacji są tego warte? Mam nadzieję, że chociaż „ekspertki” po całej sytuacji się zaangażują i wesprą Kaję – czytamy w innym komentarzu w sieci.

Źródło: Fakt 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *