Polityka i Społeczeństwo

Nie do wiary! We Francji ruszyło poważne śledztwo ws. niewłaściwej reakcji państwa na wybuch epidemii. A kiedy u nas?

Macron - sól w oku PiS
fot. Shutterstock

Na początku czerwca paryska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie reakcji państwa na wybuch epidemii. Przeszukano mieszkania ważnych polityków.

W Polsce można podpisać umowę z handlarzem bronią na dostawę ponad tysiąca respiratorów z której się nie wywiązał i schować głowę w piasek. Można ściągnąć z Chin olbrzymią dostawę trefnych maseczek ochronnych i sprawa rozchodzi się po kościach. Można nawet w korowodzie rodzinno-towarzyskim kupić maski od instruktora narciarstwa oraz zignorować raport Agencji Wywiadu na temat rozprzestrzeniającego się koronawirusa.

Potem można sobie bimbać przez prawie pół roku w błogości nic nierobienia. A nie, pardon. Przez prawie sześć miesięcy można walczyć z osobami LGBT, wypowiadać konwencję antyprzemocową i tworzyć problemy, które potem samemu się rozwiązuje. Gwóźdź programu “nic nierobienia” to wojenka o ministerialne stołki i posady w państwowych spółkach. Oczywiście po drodze trzeba ogłosić odwrót koronawirusa.

Mając świadomość ułomności polskiego systemu opieki zdrowotnej, przez pół roku nie kiwnięto palcem, aby przygotować służbę zdrowia na kolejne uderzenie Covid-19. Pacjenci zaczynają umierać w karetkach, a szpitale są na granicy wydolności. Wczoraj TVN24.pl opublikował dramatyczną rozmowę dyspozytorki z załogą ambulansu.

A co we Francji słychać ciekawego? Do dzisiaj uczą się od nas jeść widelcem, a przy okazji paryska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie reakcji państwa na wybuch epidemii. To ruch prokuratury na wpłynięcie około 80 skarg złożonych przez osoby fizyczne – Lekarze, więźniowie i policjanci oskarżali władze o narażenie życia obywateli, niewystarczające wsparcie dla osób zakażonych i zagrożonych zakażeniem, a nawet o nieumyślne spowodowanie śmierci wielu mieszkańców kraju – przypomina Euractiv.pl.

W ramach prowadzonego śledztwa policja przeszukała mieszkania polityków – Jak przekazała agencja AFP, policja przeszukała domy byłego premiera Édouarda Philippe’a, byłej minister zdrowia Agnès Buzyn, byłej rzeczniczki rządu Sibeth Ndiaye oraz dyrektora agencji zdrowia, Jérôme’a Salomona – informuje Euractiv.pl. Rewizję przeprowadzono również u ministra zdrowia Oliviera Vérana. Dziwny kraj.

Źródło Euractiv.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie